Mladenović jak Drągowski. Też jest na wylocie z Grecji

Maciej Piętak

Opracowanie:Maciej Piętak

11 stycznia 2026, 11:24 • 2 min czytania 3

W naszej jedenastce ćwierćwiecza Ekstraklasy na lewej stronie defensywy znalazł się Filip Mladenović. Serbski obrońca imponował w Lechii Gdańsk i Legii Warszawa, ale aktualnie znajduje się na wylocie z greckiego Panathinaikosu.

Mladenović jak Drągowski. Też jest na wylocie z Grecji
Reklama

Według greckich mediów, sytuacja Filipa Mladenovicia jest przesądzona. Serb miał zostać poinformowany, że nie znajduje się w planach trenera i powinien szukać sobie nowego pracodawcy. Rafa Benitez jest na tyle nieprzekonany do 34-latka, że nawet jeśli nie będzie dostępny inny lewy obrońca, to Mladenović nie pojawi się więcej na murawie.

Porządki Beniteza w Atenach

Na lewej stronie obrony do zdrowia wraca powoli Georgios Kyriakopoulos, a klub dopiero pracuje nad transferem nowego zawodnika na tę pozycję.

Reklama

Serb ma ważny kontrakt do lata 2026 roku, a więc już teraz może szukać nowego pracodawcy. Zdaniem greckiego paopantou.gr, Mladenović znalazł się na celowniku portugalskiego klubu. Zainteresowana jest Casa Pia, która złożyła już zapytanie o zawodnika, a sam piłkarz nie wyklucza przeprowadzki na Półwysep Iberyjski.

W barwach Panathinaikosu Mladenović rozegrał 108 meczów. Zdobył w nich sześć bramek i zanotował 13 asyst. W bieżącym sezonie wystąpił w 16 spotkaniach, w których strzelił dwa gole i dołożył asystę. W ateńskim klubie sięgnął po Puchar Grecji.

Również zdobywał trofea w polskich zespołach – wygrał mistrzostwo Polski, dwukrotnie puchar i raz superpuchar. Grał na tyle dobrze, że umieściliśmy go w naszej jedenastce ćwierćwiecza w Ekstraklasie.

Większy furiat i awanturnik od Kuciaka i Jędrzejczyka razem wziętych, to prawda, no ale gdyby nie wybuchowy temperament, to pewnie Serb nigdy nie trafiłby do polskiej ligi. Bo piłkarsko, co tu dużo mówić, Mladenović był po prostu kozakiem zarówno w Lechii Gdańsk, jak i później w Legii Warszawa – tak pisaliśmy o nim w uzasadnieniu.

Lewy obrońca nie jest jedynym piłkarzem skreślonym przez Beniteza. Odejść może również Bartłomiej Drągowski – polski bramkarz najprawdopodobniej wróci do Ekstraklasy. Jego nowym klubem ma zostać Widzew Łódź.

Reprezentant Polski ma się niedługo stawić na testach medycznych. Jeśli przejdzie je pomyślnie, dołączy do zespołu Igora Jovićevicia na obozie w tureckim Belek. Dla Drągowskiego to będzie powrót do ojczyzny po blisko dekadzie spędzonej we Włoszech i Grecji.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

3 komentarze

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń

Najnowsze

Polecane

Leon z czwartym trofeum w niespełna 300 dni. Puchar dla Bogdanki

Jakub Radomski
0
Leon z czwartym trofeum w niespełna 300 dni. Puchar dla Bogdanki
Reklama

Inne ligi zagraniczne

Anglia

Nie tylko kibice boją się, że Bruno Fernandes odejdzie z United

Maciej Piętak
4
Nie tylko kibice boją się, że Bruno Fernandes odejdzie z United
Reklama
Reklama