McTominay porównany do… Jezusa. Syn Maradony z laurką dla pomocnika

Marcin Ziółkowski

23 marca 2026, 21:59 • 3 min czytania 1

Reklama
McTominay porównany do… Jezusa. Syn Maradony z laurką dla pomocnika

Scott McTominay jest niepodważalną gwiazdą Serie A i absolutnym filarem SSC Napoli pod wodzą Antonio Conte. Trener z Lecce sprowadził go latem 2024 roku na południe Włoch. Absolutnie nikt nie spodziewał się, że Szkot będący wychowankiem Manchesteru United będzie tak kluczowym i decydującym zawodnikiem dla klubu legendarnego Diego Maradony. McTominay został w ostatnim czasie nawet porównany do… Jezusa. I to właśnie przez syna największej z ikon w tej części Włoch.

McTominay jest uwielbiany w Neapolu. Także przez syna Diego

Od kilku sezonów szaleństwo w Neapolu spowodowane futbolem rozbłysło na nowo. W 2023 roku po trzech dekadach oczekiwania SSC Napoli zdobyło swój trzeci w historii, a pierwszy bez Diego Maradony tytuł mistrzowski. Zrobiło to w dominującym stylu, zapewniając sobie laury na kilka kolejek przed końcem.

Po dwóch sezonach doszedł też tytuł numer cztery, zdobyty w ostatniej kolejce po pasjonującej batalii z Interem. Jednym z bohaterów tamtych rozgrywek był nowo przybyły Scott McTominay. Szkocki pomocnik został MVP sezonu, a także strzelcem dwunastu ligowych goli. Na wiosnę 2025 niejednokrotnie decydował o wynikach spotkań.

Reklama

Diego Maradona Jr, którego ojciec był w Neapolu traktowany jak Bóg na ziemi, jako kolejny głos z Neapolu podkreślił rolę Scotta McTominaya. Parę lat temu takie słowa zabrzmiałyby co najmniej dziwnie. Szkot nigdy nie był aż tak istotnym piłkarzem Czerwonym Diabłów jak ma to miejsce w klubie z południa Włoch. McTominay został jednak obdarowany bardzo miłym komplementem.

Jeżeli mój ojciec był Bogiem, to McTominay jest Jezusem. To piłkarz fundamentalny. Po moim ojcu, McTominay jest drugim najbardziej decydującym piłkarzem w historii Napoli – powiedział Diego Maradona junior w Televomero.

Napoli walczy o trzeci tytuł w ciągu czterech sezonów

Choć w aktualnych rozgrywkach McTominay nie gwarantuje aż takiej boiskowej magii, wpływ na wyniki nadal ma niepodważalny. Sezon 2025/26 to w Serie A siedem goli i trzy asysty. Spośród piłkarzy SSC Napoli – tylko Rasmus Hojlund ma więcej trafień (10).

Reklama

Drużyna Antonio Conte nieoczekiwanie może włączyć się do walki o tytuł mistrzowski w lidze włoskiej z trzeciej lokaty. Wszystko z uwagi na słabą dyspozycję Interu w ostatnich meczach. Strata siedmiu punktów do lidera z Mediolanu na osiem kolejek przed końcem nie wydaje się tematem niemożliwym do zrealizowania, ale na pewno będzie to wyzwanie. W Neapolu marzą o tak udanej końcówce sezonu jak przed rokiem, gdy McTominay zapisał się w historii klubu na zawsze.

Maradona junior będzie zadowolony nawet z wywalczenia drugiej pozycji w lidze: – Conte w przypadku wicemistrzostwa powinien otrzymać pomnik w Castel Volturno [ośrodek treningowy SSC Napoli – przyp MZ]. W każdym trudnym momencie wyciągnął jakieś rozwiązanie z kapelusza. Każdy jest mocny, gdy pełna kadra jest dostępna, a on trzyma tempo mając wiele problemów.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

1 komentarz
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Piłka nożna