Cracovia ogłosiła transfer nowego pomocnika

Przemysław Michalak

24 stycznia 2026, 16:30 • 2 min czytania 3

Cracovia ogłosiła transfer nowego pomocnika

Potwierdziły się medialne doniesienia sprzed paru dni. Maxime Dominguez oficjalnie został piłkarzem Cracovii. 

Reklama

29-letni pomocnik podpisał kontrakt do czerwca 2027 roku z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.

Maxime Dominguez oficjalnie piłkarzem Cracovii. Pierwszy zimowy transfer

Reklama

Dominguez został kupiony z Vasco da Gama, dla którego rozegrał tylko 15 meczów (1 gol, 1 asysta). Brazylijczycy zapłacili za niego ok. 2 mln euro, ale większość czasu spędził na wypożyczeniach. Najpierw oddano go do jego poprzedniego klubu, czyli Gil Vicente, lecz tam nie nawiązał do swojej formy z pierwszego pobytu. Od kwietnia grał w MLS dla Toronto FC (24 spotkania, 1 asysta).

Były reprezentant szwajcarskich młodzieżówek w latach 2021-2023 zakładał koszulkę Miedzi Legnica. Stamtąd po wygaśnięciu umowy przechwycił go Raków Częstochowa, ale jeszcze w tym samym okienku sprzedał do Gil Vicente. W portugalskiej ekstraklasie Dominguez miał kapitalny początek (5 goli i 3 asysty w pierwszych dziesięciu kolejkach), potem spuścił z tonu.

Nowy pomocnik Pasów przejął numer 10 po Michale Rakoczym, który tej zimy przeszedł do Górnika Zabrze.

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE:

Fot. Newspix

3 komentarze

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama