Matheus Cunha otwarcie przyznał, że nie interesuje go wyzwanie kibica, który nie zetnie włosów dopóki Manchester United nie wygra pięciu meczów z rzędu. Brazylijski napastnik stwierdził, że drużyna nie postrzega tego jako coś fajnego.
Cunha: Jego fryzura totalnie mnie nie obchodzi
Ilett rozpoczął to wyzwanie w październiku 2024 roku. Oczekiwanie trwa już zatem niemal 500 dni, a fryzura Franka stała się jednym z czołowych tematów w mediach społecznościowych. Challenge był bliski zakończenia, gdy podopieczni Michaela Carricka pokonali kolejno Manchester City, Arsenal, Fulham i Tottenham. W miniony wtorek passa została jednak przerwana. Czerwone Diabły zremisowały 1:1 z West Hamem, co oznacza, że licznik zwycięstw się wyzerował.
W rozmowie z RomarioTV Matheus Cunha nie gryzł się w język, podkreślając, że priorytety kibiców i mediów zostały zaburzone przez internetową zabawę.
– Ludzie bardziej martwią się o pięć zwycięstw z powodu włosów tego gościa niż z powodu 15 punktów do zdobycia. Mnie bardziej zależy na 15 punktach, jego fryzura totalnie mnie nie obchodzi. Czasami rozmawiamy o tym w szatni, ale to nie jest dla nas motywujące. Nie postrzegamy tego jako coś fajnego. Nikt nie pragnie tych zwycięstw bardziej niż my, ale uważam, że presja wywołana tą fryzurą ukrywa nieco piękna, które mogłoby płynąć z tego sezonu – stwierdził Cunha.
Matheus Cunha on the viral Man Utd fan’s 'no haircut until 5 wins’ bet:
🚨🗣️ “I’m more worried about the 15 points, I don’t care about his haircut… It’s not motivating for us, we don’t see it as cool.” pic.twitter.com/nZYyJDxuLl
— TheScreenshotLad (@thescreenlad) February 13, 2026
Rooney o „The United Strand”: Założę się, że byłby załamany, gdyby United wygrało piąty mecz
Brazylijski napastnik nie jest odosobniony w swojej opinii. Legenda Manchesteru United Wayne Rooney również skrytykował Franka Iletta, twierdząc, że cała akcja odwraca uwagę od piłkarzy i staje się męcząca. Rooney przyznał nawet w podcaście No Tippy Tappy Football, że wysłałby „The United Strand” na „drugi koniec kraju”.
– Mówimy o Carricku i Manchesterze United, którzy próbują wygrać piąty mecz z rzędu, a cała sprawa kręci się wokół tego gościa. Założę się, że byłby załamany, gdyby United wygrało piąty mecz, bo nagle stałby się nieistotny… – powiedział były angielski napastnik.
Kapitan Czerwonych Diabłów Bruno Fernandes stwierdził z kolei, że nie patrzy na to, czy inni potrzebują fryzjera. Kobieca drużyna United wyśmiała wręcz Iletta, prezentując cieszynkę imitującą ścinanie włosów.
Terland loves a celly 😍
📺 Watch live: https://t.co/n4GOAtoWEU#UWCL pic.twitter.com/5bCrkj298A
— UEFA Women’s Champions League (@UWCL) February 12, 2026
Mimo braku zwycięstwa, Michael Carrick starał się szukać pozytywów po meczu z West Hamem. Choć przyznał, że drużynie brakowało iskry, pochwalił ducha walki drużyny. Przypomnijmy, że Czerwone Diabły urwały punkt, dzięki bramce Benjamina Sesko z doliczonego czasu gry.
Manchester United zajmuje czwarte miejsce w lidze z dorobkiem 45 punktów po 26 spotkaniach.
CZYTAJ WIĘCEJ O ANGIELSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Podoba wam się futbol bez VAR-u? To patrzcie na Puchar Anglii
- „Błotna kąpiel”, czyli FA Cup w pełnej krasie
- Tottenham ma nowego trenera. Dostanie mało czasu
Fot. Newspix