Papszun o słowach Żewłakowa. „Wytłumaczył sytuację finansową klubu”

Przemysław Michalak

27 lutego 2026, 17:58 • 2 min czytania 16

Papszun o słowach Żewłakowa. „Wytłumaczył sytuację finansową klubu”

Legia Warszawa przełamała się po dwunastu z rzędu meczach bez zwycięstwa w Ekstraklasie, ale teraz czeka ją wyjątkowo trudne zadanie, bo pojedzie do Białegostoku. Marek Papszun na przedmeczowej konferencji poruszył kilka tematów.

Reklama

Niektórzy zwracali uwagę na to, jak ekspresyjnie piłkarze Wojskowych świętowali wygraną z poprzedniej kolejki, a przecież chodziło o jedno udane spotkanie.

Eksplozja radości po meczu z Wisłą była duża. Biorąc pod uwagę serię porażek, nie ma jednak co się dziwić. Zdjęliśmy ogromny ciężar z pleców. Tych kamieni było coraz więcej, grało nam się coraz ciężej. Wszyscy wiemy, że nasza sytuacja jest bardzo trudna. Musimy dalej pracować – skomentował Papszun, cytowany przez oficjalną stronę klubu.

Reklama

Marek Papszun o odejściu Kapuadiego i słowach Żewłakowa

Wrócił także do sprzedaży Steve’a Kapuadiego i słów Michała Żewłakowa, który decyzję o sprzedaży obrońcy do Widzewa argumentował koniecznością podreperowania budżetu.

– Steve dużo nam pomógł w ostatnim spotkaniu. Dyrektor sportowy wytłumaczył sytuację finansową klubu. To chyba komentuje cały temat. To powinno nas jeszcze bardziej zjednoczyć. Tylko razem możemy się z tego dźwignąć. Jest jak jest, nie ma co płakać. Nie powinniśmy żyć zbytnio historią i marzeniami. Musimy skupić się na sytuacji, w której jesteśmy i ja o to apeluję – mówił trener.

I dodał: – Pozbyliśmy się jednego z najlepszych zawodników, ale być może na jego miejsce wskoczy zawodnik, który będzie równie dobry, a może i lepszy. Po to ja tu jestem, po to pracujemy. Trzeba myśleć długofalowo, ale dzisiejsza sytuacja jest jaka jest i musimy sobie z tego zdawać sprawę.

Marek Papszun absolutnie nie liczy na to, że Jagiellonia po rozegraniu 120 minut we Florencji będzie miała problemy fizyczne.

– Wiadomo, jak Legia odbierana jest przez wszystkie drużyny. Motywacja rywali będzie ogromna. Efektu zmęczenia nie będzie widać, bo w takich sytuacjach decyduje głowa. Jagiellonia ma szeroką kadrę. Kilku graczy wczoraj nie wystąpiło. Trener może tę jedenastkę trochę zmienić, a następnie odpowiednio zarządzać meczem. Przygotowujemy się na rywala, który – tak jak wczoraj – będzie w najlepszej formie. Na takiego przeciwnika będziemy gotowi – zapowiedział.

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE:

Fot. FotoPyK

16 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama