Już w sobotę Śląsk Wrocław miał się zmierzyć przed własną publicznością z Wisłą Kraków w ramach hitu 24. kolejki Betclic 1. ligi. Do spotkania jednak nie dojdzie, wszak w czwartek Jarosław Królewski poinformował, że piłkarze Białej Gwiazdy nie udadzą się na Dolny Śląsk. Łukasz Wachowski odniósł się do sprawy, informując, jakie kary grożą zarówno jednym, jak i drugim.
Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o promocjach w Betclic podwyższających wygrane
Wachowski: Chodzi o to, żeby ten mecz się odbył
Zanim jednak przejdziemy do wypowiedzi sekretarza PZPN, słówko przypomnienia. Cała dyskusja rozpoczęła się od oświadczenia Śląska Wrocław, w którym klub poinformował, że nie wpuści zorganizowanej grupy kibiców gości. Powoływano się na różne kwestie – choćby bezpieczeństwo kibiców miejscowych, bo to mecz podwyższonego ryzyka.
Przedstawiamy komunikat klubu dotyczący meczu Śląsk Wrocław – Wisła Kraków (7.03.2026).
➡ https://t.co/7DUka80bv6 pic.twitter.com/uzluynJHHW
— Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) February 27, 2026
Jarosław Królewski wyraził swoje zdanie, a następnie złożył wniosek do PZPN o ukaranie Śląska Wrocław walkowerem albo o przełożenie spotkania albo o rozegranie spotkania bez udziału publiczności.
Przedstawiamy wniosek TS Wisła Kraków S.A. do PZPN w sprawie meczu ze Śląskiem Wrocław ▶️ https://t.co/sqtGh1F40b pic.twitter.com/GONGC2A1zs
— Wisła Kraków (@WislaKrakowSA) March 4, 2026
Do całej sprawy odniósł się także Łukasz Wachowski, który w czwartek przed godziną 20:00 na Kanale Sportowym mówił tak:
– My jako związek nie możemy podchodzić biernie do tego typu zdarzeń. Nie wyobrażam sobie innego scenariusza niż takiego, że mecz zostanie rozegrany. Analizujemy wszystkie możliwe scenariusze jako PZPN, jesteśmy w kontakcie z klubami. Na końcu, jeżeli zajdzie taka konieczność, to potencjalne decyzje związku będą najsurowsze z możliwych. Tutaj zaangażowany jest wielki nadawca telewizyjny, partner tytularny rozgrywek. Cała Polska patrzy na tę sytuację. Chodzi o to, żeby ten mecz się odbył, a my musimy doprowadzić do takiej sytuacji, że ten mecz będzie. Jeżeli będą jakiekolwiek obstrukcje ze strony jednego bądź drugiego klubu, to będą kary – zaczął.
Spór o mecz Śląsk – Wisła ⤵️
„My jako związek nie możemy podchodzić biernie do tego typu zdarzeń. Nie wyobrażam sobie innego scenariusza niż to, że mecz zostanie rozegramy. Analizujemy różne scenariusze jako PZPN, jesteśmy w kontakcie z klubami. Na końcu jednak decyzje związku… pic.twitter.com/y0VVMmk3pY
— Kanał Sportowy (@Sportowy_Kanal) March 5, 2026
– Komisja Dyscyplinarna jest przygotowana, ma komplet materiałów. Wisła złożyła wniosek do komisji rozgrywek. Komisja ten wniosek analizuje. W piątek zostanie wydana stosowna decyzja. Moim zdaniem nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby ten mecz się odbył – dodał.
Wachowski: Z punktu widzenia PZPN mogliśmy zrobić tyle, co zrobiliśmy
Następnie powiedział, co w przypadku, gdy piłkarze Wisły nie stawią się w sobotę we Wrocławiu.
– Nie chciałbym rozstrzygać przed Komisją Dyscyplinarną tej sytuacji, ale moim zdaniem sytuacja wygląda jasno. Trzeba rozważyć dwie kwestie. Po pierwsze – jeżeli do tego meczu nie dojdzie z powodu niestawienia się drużyny gości, to regulamin jest raczej dość precyzyjny – walkower. Po drugie – rozpatrzenie sytuacji związanej z nieprzyjmowaniem kibiców. To się może oczywiście wydarzyć, mimo tego, że mecz nie dojdzie do skutku. Czyli Komisja Dyscyplinarna będzie badać, czy były podstawy do tego, żeby kibiców nie wpuścić. Tak jak powiedziałem, katalog sankcji jest bardzo rozbudowany. Do 5 milionów złotych włącznie – stwierdził.
Na pytanie, czy oba kluby mogą zostać ukarane, Łukasz Wachowski odpowiedział twierdząco.
– Z punktu widzenia związku mogliśmy zrobić tyle, co zrobiliśmy. To znaczy możemy weryfikować, badać i karać. (…) Sankcją za niestawienie się na zawody, ja nie znam innej, jest walkower. Sankcje regulaminowe, jeśli chodzi o kwestie tych naruszeń uchwały o przyjmowaniu zorganizowanych grup kibiców gości, skupiają się głównie w kontekście kar finansowych – poinformował.
Tak, kary pieniężne są wymienione w regulaminie. Podobnie jak walkower czy rozegranie meczu bez udziału publiczności.
Szanowny Panie @LukasWachowski. Słuchałem Pana wypowiedzi w @Sportowy_Kanal i jestem po prostu załamany.
Mówi Pan, że problem należy rozwiązać „gdzie indziej” – to znaczy gdzie? W lesie między kibolami? „Pakt” ma być podpisany? Naprawdę chce Pan dopuszczać do głosu kibolstwo?… pic.twitter.com/wzgrv7zZ1L
— Karol Michalak (@Kajo722) March 5, 2026
Czy PZPN zrobił wystarczająco dużo? UEFA nie miała problemu, by zająć się sprawą kibiców Białej Gwiazdy, którym początkowo zabroniono udziału w meczu w Trnawie ze Spartakiem.
Wczoraj Jarosław Królewski opublikował oświadczenie, w którym poinformował, że piłkarze Wisły Kraków nie pojadą do Wrocławia na mecz i jest to decyzja nieodwołalna. Sekretarz PZPN odmówił komentarza do tej konkretnej decyzji, stwierdzając, że to rola mediów.
Drodzy Kibice Wisły Kraków,
Droga społeczności polskiej piłki nożnej,Mimo wszystkich podjętych prób, z ogromnym żalem i rozdartym sercem muszę stwierdzić, że nie udało mi się zmienić otaczającej nas rzeczywistości. Kibice Wisły Kraków nie będą mogli obejrzeć meczu z trybun…
— Jarosław Królewski (@jarokrolewski) March 5, 2026
CZYTAJ WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:
- Kulesza o Wiśle i Śląsku. Oba kluby zostaną ukarane.
- Jest decyzja! Wisła nie zagra we Wrocławiu.
- Śląsk chce być szeryfem, ale ma pistolet na kulki.
Fot. Newspix
