Kto powinien być bramkarzem numer jeden w reprezentacji Polski? Łukasz Fabiański nie ma wątpliwości, że w barażach selekcjoner Jan Urban powinien postawić na jego imiennika – Łukasza Skorupskiego.
Były golkiper Biało-Czerwonych twierdzi w rozmowie z TVP Sport, że Skorupski rzetelnie zapracował na zaufanie trenera kadry.
Fabiański docenił Skorupskiego. „Mam nadzieję, że będzie gotowy na baraże”
– Był chyba jeszcze bardziej cierpliwy ode mnie, długo czekał na prawdziwą szansę i świetnie ją wykorzystał. Mam nadzieję, że szybko wróci do zdrowia i będzie gotowy na baraże – stwierdził 40-latek.
Fabiański jest jednak zdania, że rywalizacja o miejsce w bramce drużyny narodowej pozytywnie wpływa na poszczególnych golkiperów.
– Uważam, że kadra jest w bezpiecznych dłoniach i nie mamy problemu na tej pozycji. Kiedy w kadrze byłem ja i Wojtek rola „jedynki” i „dwójki” z reguły też była otwarta. Jedynie przy okazji wielkich imprez były podejmowane decyzje w tej kwestii, natomiast w trakcie eliminacji sporo się działo na tej pozycji. To było napędzanie rywalizacji, dzięki której podnosiliśmy swoje umiejętności – powiedział Fabiański.
– Dziś też mamy bardzo dobrych bramkarzy. W marcu czekają nas baraże i jestem przekonany, że bramkarz – obojętnie, kto nim nie będzie – stanie na wysokości zadania – dodał z optymizmem zawodnik West Hamu United.
Łukasz Fabiański rozegrał w sumie 57 meczów w seniorskiej kadrze, natomiast Łukasz Skorupski ma w tej chwili na koncie 20 spotkań w narodowych barwach. 34-latek zmagał się ostatnio z kontuzją, ale już wkrótce powinien powrócić do kadry meczowej Bolonii.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Pewne zwycięstwo Atalanty i aktywny Zalewski w roli głównej
- Ziółkowski z kolejnymi minutami. Spokojne zwycięstwo Romy
- Artur Boruc, kilka piw i propozycja przejścia na „ty”
fot. NewsPix.pl