Media: Modrić po mundialu może zakończyć karierę

Marcin Ziółkowski

27 maja 2026, 15:45 • 3 min czytania 0

Reklama
Media: Modrić po mundialu może zakończyć karierę

Rzeczywistość w tabeli włoskiej Serie A zapowiadała, że Luka Modrić wkrótce przedłuży swój pobyt w Mediolanie o kolejny rok. Milan w końcu większość sezonu spędził na podium. Kibice Rossoneri mogą jednak czuć spore zmartwienie. Mówi się, że Chorwat po mistrzostwach świata zakończy karierę. Krążą też pogłoski o zatrudnieniu Modricia w zupełnie nowej roli w klubie, który dobrze zna.

Reklama

Modrić wkrótce zakończy karierę. Dość niespodziewany zwrot akcji

Luka Modrić latem 2025 roku zdecydował się dołączyć do Milanu. Wszystko to po ponad dekadzie na Estadio Santiago Bernabeu, gdzie wraz z Realem Madryt wygrał 28 trofeów. Czyni go to najbardziej utytułowanym piłkarzem w historii zespołu z Hiszpanii. Chorwat chciał zagrać dla klubu, którego kibicem był od dziecka. Jego idol, Zvonimir Boban poprzedniego lata próbował go zwerbować do Dinama Zagrzeb, ale nic z tego nie wyszło.

Milan był jak magnes, nie było odwrotu. Dodatkowo, w wieku 40 lat mediolańska drużyna wydawała się idealna, choćby pod kątem intensywności ligi. Wszystko było na dobrej drodze do powrotu do Ligi Mistrzów. Milan zajmował głównie miejsce w pierwszej czwórce, z naciskiem na drugą i trzecią lokatę na podium. Modrić świetnie czuł się w Mediolanie, wydawało się, że pozostanie na drugi rok jest formalnością.

Reklama

Niestety, w ostatniej kolejce sezonu przeciwko Cagliari, stała się rzecz fatalna dla kibiców i samego piłkarza. Sardyńczycy wygrali 2:1, a Milan spadł z trzeciej na piątą lokatę – zagra więc jedynie w Lidze Europy. Według doniesień medialnych, Modrić bardzo to przeżył i jest mocno rozgoryczony całym tym faktem. Antonio Belloni z Milan Vibes, a także Nicolo Schira zgodnie podają, że Chorwat po mistrzostwach świata w Ameryce Północnej ma zakończyć karierę.

Dziennikarz zajmujący się Rossonerimi dodał też, że w nowym sezonie 40-letni Modrić miałby pracować dla Realu Madryt w nowej roli, ale przy pierwszym zespole.

Po niedawnej kontuzji kości policzkowej w meczu z Juventusem, Chorwat dołożył wszelkich starań, aby zaznaczyć swoją obecność na boisku w końcówce sezonu i poprowadzić Milan do Ligi Mistrzów. Bezskutecznie, choć wrócił na wspomniane już ostatnie spotkanie sezonu z Cagliari.

Dużo więc wskazuje na to, że na turnieju w Ameryce Północnej sześciokrotny triumfator Ligi Mistrzów i zdobywca Złotej Piłki 2018 zanotuje swój mundialowy last dance – podobnie jak Lionel Messi, Cristiano Ronaldo czy Guillermo Ochoa. Reprezentacja z Bałkanów zagra na mistrzostwach świata w grupie z Anglią, Panamą i Ghaną. Turniej rozpocznie się 11 czerwca meczem Meksyku z Republiką Południowej Afryki.

Reklama

 

Fot. Newspix

0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne reprezentacje

Reklama
Bundesliga

Bayern blisko pozyskania nowego obrońcy. Już błyszczy na mundialu

Kacper Korpak
4
Bayern blisko pozyskania nowego obrońcy. Już błyszczy na mundialu