Elsner: Zaproponowałem rezygnację, nie została przyjęta

Przemysław Michalak

12 marca 2026, 18:24 • 2 min czytania 3

Reklama
Elsner: Zaproponowałem rezygnację, nie została przyjęta

W czwartek odbyła się konferencja prasowa trenera Luki Elsnera przed meczem z Wisłą Płock. Słoweniec potwierdził, że w tym tygodniu był gotowy do odejścia z Cracovii.

Wokół tej sprawy zrobiło się bardzo głośno, więc Elsner poruszył ją już na wstępie, jeszcze przed pytaniami dziennikarzy.

– Chcę wyjaśnić wszystkie spekulacje z ostatnich dni. W poniedziałek odbyłem rozmowę z właścicielem i przedstawicielami klubu. Dyskutowaliśmy o sytuacji klubu, nie tylko w związku z wynikami sportowymi, ale wszystkimi innymi kwestiami. W trakcie rozmowy zaproponowałem swoją rezygnację z funkcji pierwszego trenera. Po czasie nie została ona przyjęta. Poproszono mnie o kontynuację pracy, co zaakceptowałem – zakomunikował.

Luka Elsner potwierdza, że był gotowy odejść z Cracovii

 – Jestem w pełni skoncentrowany na dalszej pracy i skupiam się na meczu z Wisłą Płock. Chciałbym zakończyć dyskusje wokół tej sytuacji, żeby nie szukać sensacji. Nie chciałbym też mówić, czego dokładnie dotyczyły te rozmowy. To kwestia poufna – dodał.

Reklama

Dopytany przyznał, że szatnia na bieżąco była o wszystkim informowana. – Rozmawiałem na ten temat z piłkarzami, szczególnie tymi najważniejszymi. Oczywiście te rozmowy zostają między nami. Zawodnicy mają z mojej strony gwarancję w pełni zaangażowanego podejścia do pracy. Zależy mi na tym, co dzieje się w klubie i z tego wynikały te dyskusje – podkreślił Elsner.

 – Nie chodzi o to, że nie wierzę w ten zespół. Ma duży potencjał i tak też było, kiedy tu przychodziłem. Kiedy wszystko jest dobrze i się o tym mówi, trzeba także zareagować, gdy kierunek rozwoju klubu nie jest satysfakcjonujący. Wszystko, co zostało poruszone w tym tygodniu, miało na celu rozwijanie Cracovii i całego projektu – podsumował.

Pasy pod jego wodzą znakomicie rozpoczęły sezon i wydawało się, że mogą nawet powalczyć o najwyższe cele. W ostatnich trzynastu kolejkach ligowych odniosły jednak zaledwie dwa zwycięstwa. Mimo nadal wysokiego szóstego miejsca w tabeli, przewaga nad strefą spadkową wynosi już tylko pięć punktów.

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE:

Fot. Newspix

Reklama
3 komentarze
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa