Lewandowski blisko ścisłej czołówki. Wystarczy jeden gol

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

31 marca 2026, 12:24 • 3 min czytania 2

Reklama
Lewandowski blisko ścisłej czołówki. Wystarczy jeden gol

Wystarczy, że Robert Lewandowski w Solnej raz trafi do siatki i znajdzie się w ścisłej czołówce zawodników z największą liczbą goli dla reprezentacji. Po meczu z Albanią, w którym zdobył bramkę na 1:1, zrównał się z dwoma graczami. Jeśli czwarty raz w karierze skarci Szwecję, wyprzedzać go będzie tylko czterech piłkarzy, w tym Messi i Ronaldo.

Lewandowski blisko ścisłego topu

W półfinałowym barażu z Albanią Robert Lewandowski zdobył 89. bramkę w koszulce reprezentacji Polski. Kapitan Biało-Czerwonych tym samym awansował na piąte miejsce w klasyfikacji zawodników z największą liczbą bramek dla drużyny narodowej. Wystarczy, że w Solnej chociaż raz trafi do siatki, a będzie je zajmował samodzielnie. Obecnie współdzieli to miejsce z Mokhtarem Daharim oraz Romelu Lukaku. Ten pierwszy w latach 1972-85 strzelił 89 goli dla Malezji. Z kolei Lukaku strzelanie w narodowych barwach rozpoczął jesienią 2010 roku.

Napoli wściekłe na Lukaku. Co zrobi Belg?

W zasięgu Lewandowskiego wydaje się być także zajmujący czwarte miejsce Sunil Chhetri. W latach 2005-25 wciąż grający 41-letni napastnik zdobył 95 bramek dla reprezentacji Indii. Doskoczenie do otwierającego podium Aliego Daeiego wydaje się już za to niemożliwe. Irańczyk w latach 1993-2006 zanotował 108 trafień w koszulce reprezentacji Iranu. Nie jest zaskoczeniem, że pierwsze dwa miejsca zajmują Leo Messi i Cristiano Ronaldo. Argentyńczyk od 2005 roku strzelił w kadrze 115 goli, CR7 zaś od 2003 roku zdobył 143 bramki w barwach Portugalii.

Reklama

Za każdym razem strzelał Szwecji

W Solnej Lewandowski czwarty raz w karierze może skarcić reprezentację Szwecji. Jak sprawdził Cezary Kawecki z Kanału Sportowego, w meczach o stawkę kapitan Biało-Czerwonych tylko sześciu drużynom strzelał więcej goli. Dorzucając do tego mecze towarzyskie, dochodzi jeszcze Litwa – razem ze sparingami strzelił jej pięć goli. Po sześć goli wbił San Marino i Gibraltarowi (za każdym razem w meczu o stawkę), pięć Rumunii (wszystkie w meczach o punkty), Andorze i Łotwie (po jednym w sparingu), a cztery Armenii (wszystkie w meczach o stawkę).

Tego wieczora Lewandowski trzeci raz w karierze zmierzy się ze Szwedami. Oba dotychczasowe występy Lewego przeciwko Trzem Koronom kończył z minimum jednym trafieniem na koncie. W czerwcu 2021 roku zaliczył dublet w ostatniej kolejce fazy grupowej Euro 2020 (2:3), a dziewięć miesięcy później golem z rzutu karnego otworzył finałowego barażu o mundial (2:0). Jeżeli Biało-Czerwoni po czterech latach ten wyczyn powtórzą, na mistrzostwach świata zagrają z Tunezją, Holandią i Japonią. Starcie ze Szwedami rozpocznie się 31 marca o 20:45.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ O SZWECJA – POLSKA NA WESZŁO:

fot. Newspix

2 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Piłka nożna