Po czterech wiosennych kolejkach Legia Warszawa wciąż pozostaje w strefie spadkowej Ekstraklasy. Jedną z najbardziej krytykowanych osób przez kibiców jest oczywiście prezes Dariusz Mioduski. Choć fani od dawna apelują o sprzedaż klubu, zaporowa cena dotychczas skutecznie odstraszała potencjalnych kupców. Teraz jednak na horyzoncie pojawił się ktoś, kto otwarcie deklaruje chęć przejęcia stołecznego klubu.
Kim jest potencjalny kupiec?
Jest nim Michał Brański. Postać znana w polskim biznesie cyfrowym. Jeden z najbogatszych Polaków (dziesięć lat temu jego majątek, a także jego partnerów, szacowano na 190 milionów złotych), współzałożyciel portalu o2.pl, a także wiceprezes i kluczowy udziałowiec Grupy Wirtualna Polska. Obecnie stoi na czele Audioteka Group i zarządza biznesem turystycznym w Niemczech.
Brański ma już doświadczenie w zarządzaniu klubem piłkarskim. W latach 2019-21 był większościowym akcjonariuszem Stomilu Olsztyn, w który zainwestował, gdy ten miał około 4 milionów złotych długu. Pomogło to drużynie przetrwać, choć ostatecznie historia zakończyła się niedługo później z powodu braku wsparcia ze strony władz miasta.
Łączono go również w przeszłości z przejęciem Lechii Gdańsk, jednak ostatecznie do tego nie doszło.
Mimo trudności w Olsztynie Brański nie ukrywa, że ta lekcja wiele go nauczyła o presji i psychologii. On sam nie żałuje również utraconych funduszy.
Legia z nowym właścicielem?
Nadzieje kibiców stołecznego klubu rozbudził niedawny wywiad Brańskiego dla portalu wirtualnemedia.pl. Zapytany, czy chciałby kupić Legię, biznesmen odpowiedział twierdząco.
– Tak! Mówię poważnie. Natychmiast bym w to wszedł – stwierdził.
🚨 ‼️I to jest ważna informacja dla Legionistów. Michał Brański, współtwórca WP i jeden z najbogatszych ludzi w Polsce wyraził chęć kupna Legii Warszawa 🇵🇱
Jak sam przyznał:
🗣️„Mówię poważnie. Natychmiast bym w to wszedł z grupą właściwych ludzi”.Lecz z jego informacji wynika… pic.twitter.com/VHowFNl88z
— Kamil Pawelczyk – Transfery Piłkarskie Oficjalnie (@pawelczyk_tpo) February 24, 2026
Brański postawił jednak dwa warunki. Po pierwsze – transakcja musiałaby odbyć się przy wsparciu „grupy właściwych ludzi”. Po drugie – zakup nie wydarzy się w najbliższych miesiącach. Jak przyznaje, obecnie nie ma przestrzeni na powrót do piłki nożnej, dlatego przejęcie to perspektywa kilku lat.
Nawet przy wsparciu finansowym ze strony innych podmiotów, cena transakcji będzie astronomiczna. Dariusz Mioduski, obecny w klubie od 2012 roku, a od 2017 jako samodzielny właściciel, wycenia swoje udziały niezwykle wysoko.
Według Piotra Wołosika, chętny musi przygotować aż 200 milionów euro (ponad 850 milionów złotych). Mioduski argumentuje tę horrendalną sumę infrastrukturą, w tym nowoczesnym ośrodkiem treningowym, a także laboratorium. W wycenę wlicza również ogromny potencjał kibicowski warszawskiego klubu.
Ta kwota skutecznie odstraszyła m.in. właściciela Rakowa Częstochowa, który rzekomo był skłonny zaoferować nawet 300 milionów, ale złotych.
Legia zajmuje obecnie 16. miejsce w Ekstraklasie z dorobkiem 24 punktów po 22 spotkaniach. Do bezpiecznej strefy traci jedno oczko.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Hakimi z poważnymi zarzutami
- Kamil Grosicki – hazard i wielki powrót [VLOG]
- Powrót Milika coraz bliżej
Fot. Newspix