Legia niepokonana w Hiszpanii. Zwycięstwo z Sigmą

Maciej Piętak

16 stycznia 2026, 13:47 • 3 min czytania 9

Legia Warszawa kontynuuje przygotowania do rundy wiosennej w Ekstraklasie na obozie w Hiszpanii. Za stołecznym klubem drugi sparing – tym razem wygrany 1:0 z czeską Sigmą Ołomuniec. Po raz kolejny na listę strzelców wpisał się Kacper Urbański.

Legia niepokonana w Hiszpanii. Zwycięstwo z Sigmą
Reklama

Legia w Hiszpanii wygrywa zimowe sparingi

Podopieczni Marka Papszuna od 10 stycznia szlifują formę na Półwyspie Iberyjskim. W poniedziałek rozegrali pierwszy sparing, który zakończył się remisem 1:1 z Puskas Akademia FC. Legia prowadziła wówczas 1:0 po trafieniu Kacpra Urbańskiego, ale w samej końcówce Węgrzy wykorzystali złe przyjęcie Kacpra Chodyny, przeprowadzili szybki atak i doprowadzili do wyrównania.

Tym razem, w piątkowe popołudnie, rywalem była czeska Sigma Ołomuniec. Patrząc na skład Czechów, można było dostrzec sporo znajomych twarzy z polskich boisk. Jan Kliment, Tomas Huk, Peter Barath, Jakub Jezierski, a także Tihomir Kostadinov otrzymali swoje minuty.

Reklama

W kadrze Legii na to spotkanie zabrakło z kolei Jakuba Żewłakowa – nie wiadomo, czy to decyzja trenera czy jakiś uraz. Nieoficjalny debiut zaliczył natomiast Otto Hindrich, który zastąpił w kadrze Gabriela Kobylaka, który wypadł ze składu z powodu urazu.

Pressing i Kacper Urbański kluczem do sukcesu

Marek Papszun ponownie zdecydował się przetestować dwie różne jedenastki. W pierwszej części spotkania piłkarze Sigmy mieli spore problemy z wyjściem spod pressingu Legii. W taki sposób padł też gol dla stołecznego klubu – w końcówce pierwszej części bramkarz Sigmy, Tadeas Stoppen, źle wybił piłkę (zresztą nie po raz pierwszy), dopadł do niej Damian Szymański, który zgrał ją do Kacpra Urbańskiego, a ten przylutował pod poprzeczkę.

Stoppen strzału nie zastoppował.

Dobra, dosyć żartów, choć za żart może zostać uznana sytuacja z 77. minuty, kiedy to Krasniqi upadł po starciu z rywalem i, domagając się faulu, machnął ręką w stronę arbitra. Czy coś powiedział? Może coś więcej pokazał? Znowu, jak to bywa w Turcji czy w Hiszpanii, brakowało innych, lepszych ujęć, żeby to ocenić.

Legia jednak nie kończyła w „10”, bo trener Sigmy chciał grać w jedenastu na jedenastu. Niewiele więcej dało się niestety zrozumieć, no, może poza stwierdzeniem: „Ref, what are you doing?”.

Generalnie, mecz był mocno rwany. Było sporo przewinień (jak na sparing) i spalonych – ciężko się to oglądało. Kibiców Legii może martwić fakt, że ich ulubieńcy nie stworzyli sobie zbyt wielu sytuacji. W drugim meczu z rzędu schemat na gola wyglądał następująco: podanie do Kacpra Urbańskiego, a ten robi coś z niczego.

Z drugiej strony Legia po raz pierwszy zachowała czyste konto, a poza strzałem w poprzeczkę Sturma i uderzeniem głową Micheza, trudno wskazać inne dogodne szanse ekipy z Ołomuńca. Po Czechach było widać, że ta ekipa jeszcze się musi zgrać.

Kolejny sparing Warszawianie zagrają w poniedziałek z Polissią Żytomierz.

Legia Warszawa – Sigma Ołomuniec 1:0 (1:0)

  • 1:0 – Kacper Urbański 44′

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Legia Warszawa/Youtube

 

9 komentarzy

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Były piłkarz Śląska łączony z Jagiellonią. Mamy nowe informacje [NEWS]

Wilma  &  Janczyk
0
Były piłkarz Śląska łączony z Jagiellonią. Mamy nowe informacje [NEWS]
Reklama
Reklama