Legia rezygnuje z pokazu świetlnego po śmierci Magiery

Przemysław Michalak

10 kwietnia 2026, 18:46 • 2 min czytania 0

Reklama
Legia rezygnuje z pokazu świetlnego po śmierci Magiery

Jacek Magiera był związany z Legią Warszawa jako piłkarz i trener. Nic więc dziwnego, że w związku z jego nagłą śmiercią klub porzucił plan o efektownej oprawie sobotniego meczu z Górnikiem Zabrze.

Reklama

Klub zamieścił stosowny komunikat w swoich mediach społecznościowych.

Legia Warszawa rezygnuje z pokazu świetlnego po śmierci Jacka Magiery

„W związku z tragiczną informacją o śmierci Jacka Magiery pozostajemy w głębokim smutku.

Odwołany zostaje pokaz świetlny, który był przygotowywany na mecz Legia – Górnik oraz dodatkowe elementy, które były planowane przed meczem.

Poprosiliśmy także zewnętrzne firmy organizujące swoje wydarzenia w przestrzeniach stadionowych w najbliższym czasie o wzięcie pod uwagę sytuacji” – czytamy w oświadczeniu.

Reklama

Legia Warszawa zagra z Górnikiem Zabrze w sobotę o godzinie 20:15. Wojskowi znajdują się na ostatnim bezpiecznym miejscu, ale w lidze pozostają bez porażki już od ośmiu kolejek. Trener Marek Papszun ostatnio zasygnalizował nawet, że być może uda się jeszcze powalczyć o coś więcej niż samo zachowanie ligowego bytu.

– Najbliższe dwa spotkania będą kluczowe i mogą pokazać, w którym kierunku pójdziemy – czy będziemy mogli realnie myśleć o miejscach wyżej w tabeli, czy raczej skoncentrujemy się na walce o utrzymanie – powiedział Papszun na konferencji prasowej.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ O JACKU MAGIERZE:

Fot. FotoPyK

0 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama