Oficjalnie: Legia ma nowego napastnika!

Mikołaj Duda

11 lutego 2026, 22:04 • 3 min czytania 31

Oficjalnie: Legia ma nowego napastnika!

Legia właśnie podzieliła się ze swoimi kibicami kolejnym wielkim sukcesem! Po wielu tygodniach obserwacji, poszukiwań, rozmów udało się dopiąć transfer napastnika. Na Łazienkowską trafił Rafał Adamski. Zawodnik z Pogoni Grodzisk Mazowiecki, czyli… klubu partnerskiego stołecznej ekipy.

Reklama

Minęło ponad dwa tygodnie od pierwszych doniesień do oficjalnego ogłoszenia pozyskania przez Legię Rafała Adamskiego – pierwsza informacja o możliwości takiego ruchu pojawiła się pod koniec stycznia. Negocjacje musiały być niezwykle burzliwe. Klub z Warszawy w pewnym momencie je uciął, twierdząc że oczekiwania samego zawodnika są zbyt wygórowane. Najwidoczniej po czasie uznano, że jednak warto wrócić do stołu i spełnić żądania 24-latka. Podpisano z nim kontrakt na najbliższe 2,5 roku.

Wiemy, jaka jest sytuacja kadrowa, jeśli chodzi o napastników – obecnie mamy Miletę Rajovicia i Antonio Colaka. Potrzebujemy kolejnego zawodnika na tej pozycji. Rafał to konkurent, ale też piłkarz, który wykańcza akcje. Może ten transfer wydaje się nieoczywisty, natomiast on udowodnił, że potrafi strzelać i asystować. Mamy nadzieję, że na wyższym poziomie nie zatraci tych umiejętności. Jesteśmy w ciężkim momencie sezonu, Rafał jest dla nas nadzieją, że w kwestii ofensywy zmieni ją bardzo pozytywnie – powiedział dla klubowych mediów dyrektor sportowy, Michał Żewłakow.

Reklama

Legia ma nowego napastnika. Rajović ma się czego obawiać?

Czy pozyskanie Rafała Adamskiego – przypomnijmy, będącego piłkarzem klubu partnerskiego – można było dopiąć znacznie wcześniej, by piłkarz mógł wdrożyć się do zespołu w trakcie obozu przygotowawczego? Na pewno nie. Jeśli tak by się dało to Legia z pewnością by to zrobiła. W wyciągnięciu go z Pogoni Grodzisk Mazowiecki po rozegraniu dwóch kolejkach Ekstraklasy musi tkwić głębszy pomysł.

Szkoda tylko, że nikt go nie dostrzega. Prawie nikt, działacze klubu z Łazienkowskiej na pewno traktują ten ruch jako element długofalowej strategii. Wcale to nie jest łapanie się koła ratunkowego, gdy nie znaleziono żadnej ciekawszej alternatywy. Ruchy, jakie dokonuje Legia zawsze są niezwykle przemyślane i rozsądne.

Transfer napastnika jako symbol rozkładu i beznadziei Legii

Co do samego Adamskiego, jest on sporą zagadką. Ma za sobą najlepsze miesiące w karierze – w 20 meczach na zapleczu Ekstraklasy strzelił 11 goli i zaliczył 10 asyst – jednak wcześniej nie przebił się w Zagłębiu Lubin, a furory nie zrobił także na wypożyczeniu w Warcie Poznań.

Cieszę się, że Legia mi zaufała i będę starał się to odpłacić na boisku. To szansa na pokazanie moich możliwości. Jestem typem napastnika, który chce mieć piłkę przy nodze, a nie chce być typowym target-manem. Lubię kreować akcje, moje zadanie to strzelanie goli i asystowanie – stwierdził Rafał Adamski w rozmowie z klubowymi mediami.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

WSZYSTKIE NEWSY TRANSFEROWE W JEDNYM MIEJSCU

Fot. Legia Warszawa

31 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama