2026 rok to dla Alessandro Bastoniego pasmo niepowodzeń. Afera w meczu z Juventusem, odpadnięcie z Ligi Mistrzów z Bodo/Glimt, a teraz jeszcze czerwona kartka, która znacząco przyczyniła się do braku awansu Włochów na kolejne mistrzostwa świata. Głos w sprawie zawodnika Interu zabrała legenda Nerazzurrich Giuseppe Bergomi, który stwierdził, że 26-latek powinien opuścić ojczyznę dla własnego bezpieczeństwa.
Zahaczmy jeszcze na moment o reprezentację Polski. Brak awansu naszej kadry na mistrzostwa świata to ogromny cios. Należy jednak pamiętać, że Biało-Czerwoni byli obecni na ostatnich pięciu wielkich turniejach, w tym dwóch mundialach. Co więc muszą czuć wszyscy Włosi, którzy trzeci raz z rzędu będą musieli oglądać mistrzostwa świata bez swojej drużyny? Biorąc pod uwagę skalę zainteresowania piłką na Półwyspie Apenińskim, brak awansu na kolejny mundial jest dla nich ogromną tragedią.
„Będzie musiał opuścić Włochy dla własnego bezpieczeństwa”
Ważnym czynnikiem w braku awansu Włochów była czerwona kartka Alessandro Bastoniego w finale baraży przeciwko Bośni i Hercegowinie. Włosi prowadzili 1:0 od 15. minuty, natomiast jeszcze przed przerwą obrońca Interu został wyrzucony z boiska za faul na zawodniku wychodzącym sam na sam z bramkarzem. Od tamtej chwili Bośniacy zaciekle atakowali na Azzurrich, a w 79. minucie zdołali doprowadzić do wyrównania. Rozstrzygnięcia nie przyniosło ani 90 minut, ani dogrywka, a w rzutach karnych zdecydowanie skuteczniejsza była Bośnia i Hercegowina.
WŁOSI GRAJĄ W OSŁABIENIU❗
Alessandro Bastoni schodzi z boiska z czerwoną kartką 🟥#BIHITA pic.twitter.com/hW7PaEoQ3Q
— Polsat Sport (@polsatsport) March 31, 2026
Można gdybać, ale istnieje duże prawdopodobieństwo, że gdyby nie czerwona kartka Bastoniego, Włosi wywalczyliby awans na mistrzostwa świata. Po meczu jego profil w mediach społecznościowych zalała fala hejtu, mnóstwo osób obwiniało go za porażkę reprezentacji. Głos w sprawie Bastoniego zabrał też Giuseppe Bergomi, były obrońca Interu, który rozegrał w jego barwach 754 spotkania, a z kadrą Azzurrich zdobył mistrzostwo świata.
– Teraz będzie musiał opuścić Włochy dla własnego bezpieczeństwa. Tracimy niezwykły talent, jednego z najlepszych obrońców we współczesnej piłce nożnej. Bardzo mi przykro, ale myślę, że dla własnego dobra będzie musiał znaleźć klub za granicą – przyznał Bergomi w rozmowie z „Radio Nerazzurra”.
Warto też przypomnieć sytuację z 14 lutego, kiedy Inter rozgrywał mecz w Serie A z Juventusem, dokładnie ten, w którym Zieliński popisał się trafieniem na wagę zwycięstwa Interu. W pierwszej połowie spotkania za dwie żółte kartki z boiska wyleciał Pierre Kalulu, a drugi kartonik obejrzał po symulce Bastoniego. Po tym zdarzeniu na Włocha spadło mnóstwo krytyki i od tamtej pory jest wygwizdywany praktycznie na każdym włoskim stadionie. Nie ma więc łatwego życia.
Kalulu on a yellow card
Bastoni on a yellow card
Bastoni dives (illegal)
Bastoni asks for a yellow card (illegal)
Kalulu gets the red card. pic.twitter.com/VnXJk4ltfR
— T 🇵🇹 (@t42222) February 14, 2026
W ostatnim czasie sporo mówiło się o zainteresowaniu Bastonim ze strony Barcelony. Takie komentarze, jak ten Bergomiego tylko podsycają takie plotki, choć może być w nich sporo prawdy. Blaugrana miała już rozpocząć wstępne rozmowy z otoczeniem zawodnika w sprawie warunków jego kontraktu. Pytanie, czy zdecyduje się wyłożyć za niego kilkadziesiąt milionów euro.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Piłkarskie Włochy w kryzysie. Rezygnacja prezesa i… możliwa utrata EURO 2032
- Gennaro Gattuso odchodzi z reprezentacji Włoch
- Szokujące oświadczenie byłego piłkarza Milanu. „Toksyczny układ”
fot. Newspix