Latynoski talent blisko Górnika. Już przeszedł do historii

Przemysław Michalak

17 lutego 2026, 13:40 • 2 min czytania 7

Latynoski talent blisko Górnika. Już przeszedł do historii

Górnik Zabrze zimą pozyskał już siedmiu zawodników, ale wygląda na to, że jeszcze nie zakończył swoich działań na rynku. Z najnowszych doniesień wynika, że klub z Roosevelta jest blisko pozyskania wielkiego talentu z Kolumbii.

Reklama

Chodzi o 17-letniego Dominica Hernandez z CD America. Młody napastnik ma na koncie tylko jeden symboliczny występ w seniorach, ale właśnie dzięki niemu przeszedł do historii, stając się najmłodszym debiutantem w dziejach klubu (16 lat, 7 miesięcy, 21 dni).

17-letni Kolumbijczyk blisko Górnika Zabrze

Dziś jest on na dobrej drodze, by przenieść się do Zabrza. Temat istnieje od co najmniej kilku tygodni, bo właśnie wtedy dziennikarz Rudy Galletti pisał, że chłopakiem interesują się Santos i Corinthians oraz kluby z Polski i Bułgarii.

Reklama

Teraz dziennikarz Rafa Ortiz podał informację, że Hernandez rozwiązał już kontrakt z Ameriką i będzie grał dla Górnika. Ma on już być w Polsce.

Piotr Koźmiński z Goal.pl doprecyzował, że Kolumbijczyk jeszcze nie trenuje z Górnikiem, ale zainteresowanie faktycznie jest poważne. Na razie trzeba jednak pokonać problemy proceduralne.

CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

Fot. Newspix

7 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama