Wojciech Kowalczyk w najnowszym vlogu na Weszło TV „Supersubiektywnie” zabrał głos na temat bardzo głośnej akcji w polskiej piłce, jaką był brak przyjazdu Wisły Kraków do Wrocławia na mecz ze Śląskiem Wrocław. Powiedziano o tym już wiele, Jarosław Królewski w wywiadzie dla Weszło mówił, że wciąż liczy na refleksję PZPN i brak walkowera. Kowal stoi po stronie właściciela Białej Gwiazdy.
Jarosław Królewski mówił w Weszło, że mecz ze Śląskiem powinien odbyć się jeszcze raz: – Cały czas liczymy, że PZPN powtórzy mecz, bo sekwencja zdarzeń jest bardzo istotna. Najpierw w sposób drastyczny Śląsk Wrocław złamał przepisy. To była nasza reakcja, nie na odwrót. Z uwagi na nasze bezpieczeństwo, na sytuację, mieliśmy prawo się bronić i uważam, że ten mecz powinien się jeszcze raz odbyć.
Piłeczkę odbijają działacze z Wrocławia. Rzecznik klubu mówił w TVP Sport: – Indywidualni kibice mogli kupować bilety. Odmowa przyjęcia dotyczyła zorganizowanej grupy. Zgodnie z przepisami PZPN klub gospodarz ma taką możliwość w przypadku wystąpienia przesłanek dotyczących zagrożenia. Naszym zdaniem w tej sytuacji właśnie tak było.
Wojciech Kowalczyk: Musiał Jarek Królewski się wkurzyć i pierdyknąć w stół
Co na to Wojciech Kowalczyk? Trzyma stronę właściciela Wisły Kraków, ale nie strzela w Śląsk Wrocław. Podkreśla przede wszystkim w tej sprawie wielką winę Polskiego Związku Piłki Nożnej, który nie pochylił się nad tym tematem.
– Tą sprawą zajmują się już od dwóch lat. (…) Jeszcze pracując w Kanale Sportowym mieliśmy program i rozmowę z Łukaszem Wachowskim, czyli w 2024 roku mówił – tak, zajmiemy się już za chwileczkę tym tematem. Minęły już dwa lata, musiał Jarek Królewski się wkurzyć i pierdyknąć w stół, że się tym tematem w ogóle nie zajmowaliście przez ostatnie dwa lata i się nim nie zajmiecie przez najbliższych kilka, bo was to nie obchodzi. Jarosław Królewski wygrał tę bitwę.
Kowal rzuca argumentem, że piłkarze typu Rodado i Kuziemka po strzelonych golach mają prawo cieszyć się z własnymi kibicami i gdyby to Cezary Kulesza jako piłkarz zdobył bramkę w barwach Jagiellonii na wyjeździe, to też by się wkurzył, że nie ma jej z kim celebrować.
W dalszej części nagrania Kowal wraca już do rozgrywek Ekstraklasy i – uwaga – chwali Legię Warszawa, ale nie za grę, tylko bardzo dobrze przygotowaną płytę boiska, podczas gdy wiele z nich – mówiąc delikatnie – pozostawia wiele do życzenia. Podkreśla również, że ten sezon Ekstraklasy jest niesamowity, bo 3/4 drużyn ma szansę na tytuł i 3/4 drużyn może spaść z ligi.
Cały vlog Kowala znajdziecie tutaj:
CZYTAJ I SŁUCHAJ WIĘCEJ OPINII KOWALA NA WESZŁO:
- Kogo z Ekstraklasy powołałby Wojciech Kowalczyk?
- Kto sięgnie po mistrzostwo? Kowal wskazał dwóch kandydatów
Fot. WeszłoTV