Koniec sagi. Piłkarz Pogoni zostanie wypożyczony

Mikołaj Duda

04 lutego 2026, 19:29 • 3 min czytania 0

Koniec sagi. Piłkarz Pogoni zostanie wypożyczony

Mówiło się o tym od dłuższego czasu i wszystko wskazuje na to, że w końcu się wydarzy. Młody piłkarz Pogoni uda się na wypożyczenie do klubu, do którego jeszcze niedawno nie był zbytnio przekonany. W nowych barwy poszuka szansy na bardziej regularne występy i pomoże drużynie w walce o uniknięcie degradacji. 

Reklama

Już kilka tygodni temu w mediach pojawiła się informacja, że Patryk Paryzek najprawdopodniej uda się na wypożyczenie do Górnika Łęczna. W pewnym momencie temat się skomplikował, zresztą sam zawodnik miał nie być do końca przekonany do takich przenosin. Z najnowszych informacji Mateusza Janiaka z Przeglądu Sportowego wynika, że młody napastnik zmienił zdanie i następne miesiące spędzi na Lubelszczyźnie.

Reklama

Młody napastnik trafi do Łęcznej. Pogoń zna ten kierunek

Przez potencjalne wypożyczenie Patryk Paryzek pierwotnie nie udał się razem z zespołem na obóz przygotowawczy do Turcji. Miał czekać w Polsce na wyjaśnienie swojej sytuacji, jednak gdy okazało się, że w najbliższym czasie nie zmieni barw klubowych, dołączył do drużyny przebywającej nad Bosforem. Napastnik w tym sezonie już raz został odsunięty od pierwszego zespołu Portowców, ale z całkowicie innego powodu. Wzbraniał się przed podpisaniem nowego kontraktu i został zesłany do rezerw. Do treningów wrócił, gdy zdecydował się na przedłużenie umowy.

Młody piłkarz przedłużył kontrakt i wraca do pierwszej drużyny Pogoni

Daniel Trzepacz w ostatnich dniach informował, że 20-latek zwrócił na siebie uwagę klubu z Arabii Saudyjskiej oraz PAOK-u Saloniki, który chciał wzmocnić swoje rezerwy. Wygląda na to, że zostanie on jednak w kraju i pomoże Górnikowi Łęczna utrzymać się na zapleczu Ekstraklasy, a sam nabierze cennego doświadczenia i przede wszystkim będzie miał realną szansę na regularne występy.

W poprzednich latach na wypożyczeniu ze Szczecina do zespołu z Lubelszczyzny mieli okazję sprawdzić się Marcel Wędrychowski czy Kryspin Szcześniak. Ten drugi debiutu w barwach Portowców się nie doczekał, ale występami w Łęcznej zapracował sobie na szansę w innym Górniku – tym z Zabrza.

Patryk Paryzek, mimo odejścia w letnim okienku transferowym Efthymiosa Koulourisa do Arabii Saudyjskiej, nie poprawił swojej sytuacji w zespole względem poprzedniego sezonu. Na początku rozgrywek dostał od Roberta Kolendowicza ponad kwadrans w meczu z Radomiakiem Radom, a z Termaliką znalazł się w podstawowym składzie. Został zmieniony w przerwie i wypadł ze składu aż do przedostatniego spotkania w minionym roku. Zagrał 20 minut z GKS-em Katowice, a w pierwszym starciu po przerwie zimowej – z Motorem Lublin – Thomas Thomasberg wpuścił go na plac gry na około kwadrans przed końcem.

Łącznie Paryzek w barwach Portowców wystąpił w 38 meczach i strzelił trzy gole.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Więcej o transferachhttps://weszlo.com/pilka-nozna/transfery/

Fot. Newspix

0 komentarzy

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Obrońca tytułu gorszy od Lecha? Tylko w jednym kraju w Europie

AbsurDB
20
Obrońca tytułu gorszy od Lecha? Tylko w jednym kraju w Europie
Reklama
Reklama