Kolejny występ Ziółkowskiego. „Zagrał inteligentnie”

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

06 stycznia 2026, 21:02 • 2 min czytania 5

Włosi chyba coraz bardziej przekonują się do Jana Ziółkowskiego, który regularnie dostaje kolejne szanse w Romie. Dziś zagrał w starciu z Lecce, a jego zespół bez większych problemów wygrał 2:0. We włoskich mediach można znaleźć pochwały pod adresem Polaka.

Kolejny występ Ziółkowskiego. „Zagrał inteligentnie”
Reklama

Nasz rodak w całym meczu regularnie mierzył się z Francesco Camardą, który niewiele był w stanie ugrać w starciu z obrońcą Romy. Ten, jak przekonują dziennikarze włoskiego oddziału Eurosportu, wywiązał się ze swojego zadania doskonale. – Zagrał inteligentnie w starciach z Camardą, to dzięki niemu rywal zaliczył tyle pustych przebiegów – czytamy. – Niech zapomni o trudnej połowie z Atalantą.

Jan Ziółkowski znów zagrał w Serie A. Zebrał niezłe recenzje

Już po raz trzeci w tym sezonie Serie A Jan Ziółkowski zaliczył pełne dziewięćdziesiąt minut w czasie jednego meczu. Czwarty raz z rzędu wyszedł na mecz Romy w pierwszym składzie, co jest jasnym dowodem na to, że Gian Piero Gasperini ceni jego piłkarskie walory. Ma ku temu podstawy, co zauważają także włoscy dziennikarze.

Reklama

Stoczył dziś dobry pojedynek z Camardą. Brawa należą mu się za kilka akcji, także za takie akrobatyczne – pisze Filippo Giannitrapani z redakcji Roma Today.

Początek był dla niego trudny, ale trener pozwolił mu to przetrzymać. W miarę upływu czasu Ziółkowski nabierał pewności siebie i potem nie dał się dynamicznym atakom rywali – czytamy z kolei na łamach portalu Leggo, gdzie piłkarzy Romy ocenił dziennikarz Francesco Balzani.

Za Janem Ziółkowskim już dziewięć występów w rozgrywkach Serie A. Polski obrońca na boisku spędził w lidze włoskiej już 424 minuty. Dziś jego Roma wygrała z Lecce 2:0.

CZYTAJ WIĘCEJ O WŁOSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

5 komentarzy

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama
Reklama