Bayern znów urządził demolkę. Pobił swój własny rekord

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

12 kwietnia 2026, 11:25 • 2 min czytania 3

Reklama
Bayern znów urządził demolkę. Pobił swój własny rekord

Za kilka dni Bayern rozegra rewanżowe starcie w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z Realem Madryt. W związku z tym trener Vincent Kompany dał odpocząć części zawodników podstawowej jedenastki, zmieniając większość składu na sobotni mecz z St. Pauli. Wiele zmian nie uchroniło rywali Bayernu przed pogromem i porażką 0:5. Przy okazji podopieczni Kompany’ego pobili rekord Bundesligi.

Reklama

Belgijski szkoleniowiec w większości wymienił skład, który kilka dni wcześniej zmierzył się z Realem Madryt. W podstawowej jedenastce pozostali tylko Manuel Neuer, Konrad Laimer, Joshua Kimmich i Michael Olise. I to właśnie jeden z nich, konkretnie Laimer, posłał w dziewiątej minucie świetne dośrodkowanie na głowę Jamala Musiali, który otworzył wynik spotkania. Bayern długo nie potrafił podwyższyć prowadzenia, ale gdy w 53. minucie gola strzelił Leon Goretzka, na dobre rozwiązał się worek z bramkami. W kolejnych minutach strzelali jeszcze Michael Olise, Nicolas Jackson i Raphael Guerreiro.

Bayern wygrał 5:0 i pobił swój własny rekord

W tym sezonie Die Roten są bezlitośni. Rzadko zdarzają im się mecze, w których… strzelają mniej niż trzy gole. Dzięki sobotniemu zwycięstwu pobili 54-letni rekord Bundesligi. Tylko Bayern w sezonie 1971/72 był w stanie strzelić 101 goli. Ten ostatni, którego autorem był Franz Beckenbauer, padł w meczu, który przesądził o losach mistrzostwa Niemiec – Bawarczycy pokonali wówczas Schalke 04 5:1. To był rekordowy sezon pod wieloma względami, także indywidualnie. To właśnie wtedy Gerd Mueller zdobył legendarne 40 goli, które wiele lat później przebił Robert Lewandowski.

O pobiciu rekordu tamtego Bayernu przesądził gol na 2:0 Leona Goretzki, który wykończył dośrodkowanie Kimmicha po nieudanej interwencji zawodnika St. Pauli. Na pięć kolejek przed końcem rozgrywek podopieczni Kompany’ego zgromadzili już 105 trafień.

Reklama

Jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego, Bawarczycy zapewnią sobie 35. mistrzostwo Niemiec już w następnej kolejce w starciu z VfB Stuttgart. Jeśli wygrają ten mecz, ich przewaga nad drugą Borussią Dortmund na cztery kolejki przed końcem sezonu będzie wynosić co najmniej 12 punktów. Obie drużyny czysto teoretycznie wciąż mogłyby zrównać się jeszcze punktami, ale nie ma najmniejszych szans, by Borussia poprawiła swój bilans bramek (+31) na tyle, by prześcignąć Bayern (+78).

WIĘCEJ O NIEMIECKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

Fot. Newspix.pl

Reklama
3 komentarze
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Bundesliga

Reklama
Bundesliga

Kobieta poprowadzi drużynę z Bundesligi. Pierwszy raz w historii

Braian Wilma
13
Kobieta poprowadzi drużynę z Bundesligi. Pierwszy raz w historii