Komisja Ligi ukarała wiceprezesa Pogoni. Klub wydał komunikat

Wojciech Piela

28 października 2026, 19:09 • 2 min czytania 3

Reklama
Komisja Ligi ukarała wiceprezesa Pogoni. Klub wydał komunikat

Tan Kesler, wiceprezes Pogoni Szczecin, musi zapłacić 10 tysięcy złotych kary za wydarzenia podczas meczu z Radomiakiem. Komisja Ligi ukarała działacza za wejście bez odpowiedniego uprawnienia do strefy „0”. Klub podkreśla jednak, że sankcja dotyczy wyłącznie tego przewinienia, a w pozostałych kwestiach nie dopatrzono się podstaw do nałożenia kary.

Reklama

Spotkanie Pogoni z Radomiakiem zakończyło się zwycięstwem Szczecinian 4:3, ale sportowy wynik zszedł na dalszy plan z powodu wydarzeń w końcówce. Na boisku doszło do poważnego zamieszania, które rozpoczęło się od zachowania Ibrahima Camary. Piłkarz Radomiaka zobaczył czerwoną kartkę za kopnięcie rywala, lecz zamiast udać się bezpośrednio do szatni, wrócił z tunelu i uderzył Darko Czurlinowa.

Klub wydał komunikat. Komisja Ligi ukarała wiceprezesa Pogoni

W całym zajściu uczestniczył również Tan Kesler. Trener Radomiaka John Carver zarzucał później wiceprezesowi klubu rywali, że zamiast uspokajać sytuację, dodatkowo podsycał emocje. O prowokacyjnym zachowaniu tureckiego działacza, które miało zostać odnotowane w protokole sędziowskim, informował także Szymon Janczyk z portalu Meczyki.

Sprawą zajęła się Komisja Ligi, która ostatecznie nałożyła na Keslera karę finansową w wysokości 10 tysięcy złotych. Pogoń Szczecin poinformowała, że sankcja została wymierzona w minimalnym przewidzianym wymiarze i dotyczyła wyłącznie nieuprawnionego wejścia do strefy „0”.

– Pogoń Szczecin informuje, że Komisja Ligi nałożyła na Tana Keslera karę finansową w wysokości 10 000 zł za nieuprawnione wejście do strefy „0” podczas spotkania z Radomiakiem Radom. Kara została wymierzona w minimalnej wysokości – przekazał klub.

Reklama

Szczecinianie zaznaczyli również, że po przeanalizowaniu materiałów dowodowych Komisja Ligi nie znalazła podstaw do ukarania wiceprezesa za pozostałe zarzucane mu zachowania.

– Podkreślamy, że decyzja dotyczyła wyłącznie nieuprawnionego wejścia do strefy „0”. Z tytułu innych zarzucanych czynów, po zapoznaniu się z pełnym materiałem z monitoringu oraz pozostałymi niezbędnymi dowodami, Komisja nie znalazła podstaw do nałożenia kary – dodano w komunikacie.

Znacznie poważniejsze konsekwencje spotkały Ibrahimę Camarę. Piłkarz Radomiaka został zawieszony na sześć miesięcy i musi zapłacić 50 tysięcy złotych. W jego przypadku Komisja Ligi zareagowała zarówno na czerwoną kartkę, jak i zachowanie po opuszczeniu boiska.

W efekcie wydarzenia z końcówki meczu Pogoń – Radomiak przyniosły konsekwencje nie tylko zawodnikowi, ale również działaczowi szczecińskiego klubu.

Reklama

fot. Newspix

3 komentarze
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Siarka pokonała Lecha, co z następną rundą? „Mecz pod znakiem zapytania”

Mikołaj Duda
2
Siarka pokonała Lecha, co z następną rundą? „Mecz pod znakiem zapytania”
Ekstraklasa

Lech skompromitował się w Pucharze Polski. Jagiełło wskazał przyczynę

Wojciech Piela
17
Lech skompromitował się w Pucharze Polski. Jagiełło wskazał przyczynę

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Lech skompromitował się w Pucharze Polski. Jagiełło wskazał przyczynę

Wojciech Piela
17
Lech skompromitował się w Pucharze Polski. Jagiełło wskazał przyczynę
Ekstraklasa

Camara przesadził i nie uniknął konsekwencji. Komisja Ligi nie odpuściła

Wojciech Piela
10
Camara przesadził i nie uniknął konsekwencji. Komisja Ligi nie odpuściła