Kane o Złotej Piłce. „Moja rodzina jest bardzo poddenerwowana”

Marcin Ziółkowski

22 października 2026, 21:59 • 2 min czytania 0

Reklama
Kane o Złotej Piłce. „Moja rodzina jest bardzo poddenerwowana”

Harry Kane w kontekście Złotej Piłki przyznał, że bardzo chciałby dorzucić ją do listy osiągnięć. Trudno się dziwić, że Anglik mówi o tej wielkiej nagrodzie z takim podekscytowaniem. Kane wydaje się jednym z główych faworytów do sięgnięcia po prestiżową statuetkę. Do gali w Londynie pozostało już tylko kilka dni. Angielski snajper po meczu z Arsenalem przyznał, że emocje bardzo mocno udzielają się jego rodzinie.

Reklama

Kane oczekuje na werdykt. Rodzina bardzo to przeżywa

Napastnik Bayernu Monachium po raz kolejny pokazał świetną dyspozycję. W meczu z Arsenalem zanotował bramkę i asystę. To wszystko zbiega się to z nadchodzącą galą Złotej Piłki. Do rozdania nagród pozostało już tylko kilka dni, a angielski napastnik coraz bardziej ekscytuje się potencjalną szansą na odebranie statuetki. Oto, co powiedział po spotkaniu z Arsenalem.

– Oczywiście, doceniam każdą wiadomość, którą otrzymuję i wsparcie od wszystkich kibiców. Bayernu Monachium, reprezentacji Anglii i Tottenhamu. Poniedziałkowy wieczór z pewnością może być wyjątkowy.

Reklama

– Wiem, że to ważne wydarzenie, z niecierpliwością na nie czekam. Myślę, że moja żona wolałaby znać wynik już teraz. Moja rodzina jest bardzo poddenerwowana.

– Rozumiem, że chcą zachować ciszę, żeby wszystkie gwiazdy mogły być obecne, ale z mojego punktu widzenia, oczywiście chciałbym poznać wynik bez czekania do końca wieczoru. Nie pozostaje mi nic innego, jak cieszyć się chwilą – podsumował emocje związane ze Złotą Piłką Kane. (cyt. Foot Mercato i Goal.com)

Reklama

W rozmowie z CBS Sports, Kane przyznał też, że nie zna jeszcze rezultatów głosowania.

– Wyniki? Nie wiem. Krąży dużo plotek na ten temat, ale na tą chwilę nic nie wiem.

Jubileuszowa 70. Gala Złotej Piłki odbędzie się 26 października w teatrze London Palladium w stolicy Wielkiej Brytanii. Niektórzy fani próbowali to łączyć z potencjalną nagrodą dla Kane’a, ale takie prawo kibica, aby sobie trochę pospekulował.

Wśród głównych kandydatów do nagrody wymienia się (poza Kane’em) Lamine Yamala, Ousmane’a Dembele czy Kyliana Mbappe.

Reklama

 

 

Fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl gry Barcelony i Bayernu Hansiego Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Liga Europy

Czwartkowy wczesny wieczór z LE i LK. Aptekarze znów wyleczyli z marzeń

Maciej Piętak
0
Czwartkowy wczesny wieczór z LE i LK. Aptekarze znów wyleczyli z marzeń

Liga Mistrzów

Reklama