Zawodnik Rakowa łączony ze szkockim gigantem

Przemysław Michalak

24 stycznia 2026, 22:38 • 2 min czytania 1

Zawodnik Rakowa łączony ze szkockim gigantem

Kacper Trelowski końcówkę rundy jesiennej spędził na ławce Rakowa Częstochowa, ale to nie sprawiło, że przestały się nim interesować kluby zachodnie.

Reklama

Zdaniem portalu 67hailhail.com, Trelowski jest obecnie poważnym kandydatem do zastąpienia Kaspera Schmeichela w Celtiku.

Kacper Trelowski przymierzany do Celtiku. Mógłby zastąpić znanego Duńczyka

Kontrakt doświadczonego Duńczyka wygasa latem. Wszystko wskazuje na to, że po sezonie The Bhoys będą chcieli obsadzić między słupkami kogoś bardziej perspektywicznego.

Reklama

Na liście życzeń klubu z Glasgow ma się znajdować także Jonas Urbig z Bayernu.

Kacper Trelowski w tym sezonie rozegrał łącznie 19 meczów dla Rakowa. Do połowy października miał miejsce w składzie. Choć nie popełniał rażących błędów, w pewnym momencie do składu wskoczył wypożyczony z Aston Villi Oliwier Zych i bronił już do końca roku.

Na razie nie wiadomo, kto będzie numerem jeden u nowego trenera Medalików, Łukasza Tomczyka.

Kontrakt Trelowskiego z Rakowem obowiązuje do czerwca. Klub może go przedłużyć o rok i jeszcze coś zarobić na 22-letnim bramkarzu.

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE:

Fot. Newspix

1 komentarz

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama