Kacper Tobiasz rok zaczynał jeszcze jako podstawowy bramkarz Legii. Z upływem kolejnych tygodni na znaczeniu zyskał dopiero co pozyskany Otto Hindrich. Jak Rumun wskoczył między słupki zespołu Marka Papszuna, to miejsca już nie oddał. Tobiasz musi sobie radzić z rolą zmiennika, a teraz nawet rozegrał mecz w trzecioligowych rezerwach. Czystego konta jednak zachować mu się nie udało.
Drugi zespół warszawskiej Legii w meczu na szczycie swojej grupy 3. Ligi zmierzył się z Wartą Sieradz. To właśnie w tym spotkaniu swoją szansę dostał Kacper Tobiasz, dla którego był to pierwszy występ od blisko dwóch miesięcy. Nawet jego pomoc nie okazała się wystarczająca, by sięgnąć po trzy punkty. Tym samym zakończyła się seria zwycięstw rezerw ekipy z Łazienkowskiej.
Kacper Tobiasz zagrał w rezerwach. Dał się pokonać z rzutu wolnego
W meczu na terenie Legia Training Center w Książenicach jako pierwszy do siatki trafili goście z Sieradza. Konkretnie to w 37. minucie Kacpra Tobiasza pokonał Mateusz Lis. Mamy wątpliwości, czy były kapitan młodzieżowej reprezentacji Polski przy tym trafieniu nie mógł lepiej się ustawić, przez co miałby szansę zdążyć do piłki. Wydaje się, że nieco lepiej mógł także ustawić swoich kolegów w murze.
I okej https://t.co/WMEGoxWgZl pic.twitter.com/YhJj09JNby
— Michał (@majkeI1999) April 4, 2026
Piłkarze Legii byli w stanie odpowiedzieć tylko jednym golem. Po przerwie do wyrównania doprowadził Adam Ryczkowski. 28-latek, mający doświadczenie z gry w pierwszej drużynie stołecznej ekipy, wykorzystał rzut karny. Jak się okazało, było to ostatnie trafienie w tym spotkaniu. Tym samym lider z wiceliderem podzielili się punktami.
Podopieczni Filipa Raczkowskiego raczej nie są zadowoleni z takiego rozstrzygnięcia, bowiem to oznacza, że zakończyła się ich passa dziewięciu kolejnych ligowych zwycięstw. Ostatni raz z wygranej nie cieszyli się po spotkaniu z końcówki października minionego roku. Jednocześnie przedłużyli swoją serię bez porażki na trzecioligowych boiskach do 17 meczów. Ostatni raz przegrali jeszcze we wrześniu i co ciekawe, właśnie z Wartą Sieradz.
Rezerwy Legii tym samym utrzymały przewagę pięciu punktów nad drugim zespołem w tabeli i są na najlepszej drodze do wywalczenia upragnionego awansu na trzeci szczebel rozgrywkowy. Ich dodatkową przewagą jest fakt, że mają od Warty Sieradz o jeden mecz rozegrany mniej.
Dla Kacpra Tobiasza był to pierwszy mecz w drugim zespole od kwietnia 2024 roku, kiedy rezerwy Legii 4:3 pokonały Pogoń Grodzisk Mazowiecki.
Czytaj więcej na Weszło:
- W Górniku czasu nie marnują. Trening nawet w Wielkanoc
- Brawo Cracovio! Jak świętować jubileusz, to właśnie tak
- UEFA wysłała list do PZPN-u i Lechii. Chodzi o ujemne punkty
Fot. Newspix