Jędrzejczyk wymyślił sposób, by stworzyć polskiego van Dijka

Mikołaj Duda

23 stycznia 2026, 22:16 • 3 min czytania 4

Jędrzejczyk wymyślił sposób, by stworzyć polskiego van Dijka

W barwach FC Porto świetnie sobie radzi polski duet stoperów złożony z Jana Bednarka oraz Jakuba Kiwiora. Obaj prezentują wysoki poziom, jednak wciąż trochę im brakuje, by wskoczyć na poziom prezentowany przez Virgila van Dijka, jednak jeszcze nie wszystko stracone, by Polska miała obrońcę na miarę gwiazdy Liverpoolu. Ciekawy pomysł przedstawił Artur Jędrzejczyk. 

Reklama

W rozmowie z TVP Sport 41-krotny reprezentant Polski pochwalił Jana Leszczyńskiego, który ma szansę zostać jednym z wygranych przyjścia do Legii Marka Papszuna. Artur Jędrzejczyk docenił talent młodego stopera i jednocześnie podsunął ciekawy pomysł na stworzenie polskiego odpowiednika Virgila van Dijka.

Niezwykły pomysł Artura Jędrzejczyka na stworzenie polskiego van Dijka

– Jeszcze przed zerwaniem więzadeł zdawał się być nawet nieco przed Ziółkowskim. Ma warunki, by zrobić dobrą karierę. Ma duże umiejętności i jeśli głowa wytrzyma, to nie musi mieć żadnych kompleksów. Mam wrażenie, że gdyby połączyć dwóch Janków to powstałby polski Virgil van Dijk. Leszczyński ma umiejętności piłkarskie, które naprawdę robią wrażenie – wymyślił Jędrzejczyk.

Reklama

Niestety dla polskiej piłki, przed ideą 38-latka powstrzymują nas obecne możliwości. Jeszcze nie został wynaleziony sposób na stworzenie jednego piłkarza z dwóch. Ale kto wie, może jeszcze wszystko przed nami i w najbliższej przyszłości zostanie wynaleziona maszyna do przeprowadzania takich eksperymentów.

Młody stoper powalczy o miejsce w składzie

Jan Leszczyński swego czasu był uznawany za zawodnika o większym talencie nawet od Jana Ziółkowskiego, jednak jego rozwój został zatrzymany przez poważną kontuzję. 18-latek zdołał już się uporać z problemami zdrowotnymi, wrócił do gry w rezerwach, a ostatnio podpisał z Legią nowy kontrakt oraz został przez Marka Papszuna zabrany na obóz do hiszpańskiego Mijas.

Legia nauczyła się zatrzymywać talenty? Dwóch zostało, co z trzecim?

Leszczyński miał czas, by zaprezentować się nowemu trenerowi zespołu z Łazienkowskiej i nawet dostał szansę w meczach towarzyskich. Wywarł niezłe wrażenie i wiele wskazuje na to, że w rundzie wiosennej zadebiutuje w spotkaniu o punkty. Jak sam mówi w rozmowie z TVP Sport to jest jego główny cel i zasugerował, że nie interesuje go wypożyczenie – mówiło się o potencjalnych przenosinach do Pogoni Grodzisk Mazowiecki czy ŁKS-u Łódź.

Moim celem na wiosnę jest debiut w pierwszym zespole. Chciałbym rozegrać jak najwięcej minut. Do tego dochodzi wspomniana kadra i potencjalny występ na mistrzostwach Europy. Kluczowy jest jednak stabilny rozwój i zdrowie. W tej chwili myślę tylko o Legii. Obóz był czasem walki o pozostanie w pierwszym zespole i jestem pozytywnie nastawiony. Chciałbym być dalej w stolicy i rywalizować o miejsce w hierarchii – stwierdził 18-latek.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

4 komentarze

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Ekstraklasa

Afimico Pululu krok od transferu? Mamy nowe informacje [NEWS]

Duda  &  Janczyk
8
Afimico Pululu krok od transferu? Mamy nowe informacje [NEWS]
Reklama
Reklama