Jakub Moder przez pół roku pauzował z powodu kontuzji pleców. Dłużył się jego powrót na holenderskie boiska, ale kiedy już wyzdrowiał, gra praktycznie wszystko i… wszędzie. W niedzielę Robin van Persie po raz kolejny przetestował reprezentanta Polski na nietypowej pozycji.
Derby w cieniu protestu
Jakub Moder nie ma większych problemów z wywalczeniem sobie miejsca w podstawowym składzie. Wystarczy spojrzeć na liczbę kontuzjowanych zawodników w Feyenoordzie, by dowiedzieć się, dlaczego. Z powodów zdrowotnych w kadrze meczowej na derbowe starcie z Excelsiorem nie znaleźli się: Thomas Beelen, Malcolm Jeng, Givairo Read, Leo Sauer, Gijs Smal, Jerry St. Juste, Sem Steijn, Gernot Trauner, Shaqueel van Persie i Shiloh Zand, a ponadto za kartki pauzował Anel Ahmedhodzić. Prawdziwy szpital.
Robin van Persie musiał uszyć z pozostałych zawodników jakąś sensowną jedenastkę, ale o to było trudno, skoro prawie wszyscy stoperzy się leczą. Dlatego z konieczności na środku obrony wystąpił Jakub Moder, który zagrał w parze z… innym pomocnikiem, Thijsem Kraaijeveldem. Warto odnotować, że nieco ponad miesiąc wcześniej Polak rozpoczynał mecz z Utrechtem jako… napastnik.
🇵🇱😮8 lutego: Moder w roli napastnika wychodzi na FC Utrecht.
🇵🇱😳15 marca: Moder wychodzi w roli obrońcy na derby z Excelsiorem. #feyexc #Feyenoord https://t.co/qa4FmJDTLj— 𝐅𝐞𝐲𝐞𝐧𝐨𝐨𝐫𝐝 𝐏𝐨𝐥𝐬𝐤𝐚 🇵🇱 (@Feyenoord24) March 15, 2026
Mecz na De Kuip toczył się w ciszy. Kibice Feyenoordu protestują przeciwko zarządowi i trenerowi, ponieważ są niezadowoleni z wyników. Ekipa z Rotterdamu odpadła już z Ligi Europy i Pucharu Holandii, a w lidze do liderującego PSV traci aż 16 punktów.
Protesty trwają. #feyexc pic.twitter.com/Za2l47PrMO
— 𝐅𝐞𝐲𝐞𝐧𝐨𝐨𝐫𝐝 𝐏𝐨𝐥𝐬𝐤𝐚 🇵🇱 (@Feyenoord24) March 15, 2026
Derby miasta z Excelsiorem też rozpoczęły się bardzo źle. W 28. minucie goście wyszli na prowadzenie po bramce Arthura Zagre.
W drugiej połowie miejscowi odwrócili losy rywalizacji po dwóch golach Ayase Uedy w ciągu zaledwie dwóch minut. Ostatecznie gospodarze dowieźli prowadzenie do końca, ale okupili to kolejnymi kontuzjami. Meczu nie dokończyli Hwang In-Beom oraz Bart Nieuwkoop. Co ciekawe, Holender zmienił Koreańczyka w pierwszej połowie, ale nie dał rady dograć meczu do końca, a boisko opuszczał ze łzami w oczach.
Zatem Jakubowi Moderowi wypadają kolejni konkurenci w walce o wyjściowy skład. Polak rozegrał w bieżącym sezonie osiem meczów, w których zanotował asystę. Sam mecz zakończył z żółtą kartką.
Warto jeszcze odnotować obecność na boisku innego polskiego zawodnika. W 79. minucie na placu gry zameldował się Szymon Włodarczyk, który zaliczył jednak anonimowy występ. Dla polskiego napastnika to był 16. mecz w barwach Excelsioru. Na koncie ma dwie bramki i asystę, a jego zespół zajmuje 15. miejsce w tabeli Eredivisie z dorobkiem 26 punktów po 27 spotkaniach.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Polak świetnie zaczął w nowym klubie. Trafił do siatki w debiucie
- Pietuszewski strzela w 1. minucie i Porto prowadzi! [WIDEO]
- Reprezentant Polski wyzdrowiał. Może wrócić do gry w kolejnym meczu
Fot. Newspix