Dramat Jacka Grealisha. Czeka go wielomiesięczna przerwa

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

21 stycznia 2026, 14:52 • 3 min czytania 2

Dramat Jacka Grealisha. Czeka go wielomiesięczna przerwa

W ostatni weekend wypożyczony z Manchesteru City do Evertonu Jack Grealish zagrał przeciwko Aston Villi, której jest wychowankiem. Jak się okazuje, występ na terenie macierzystego klubu był jego ostatnim w najbliższym czasie. Przez następne kilka miesięcy 30-latek odpocznie sobie z powodu złamania stopy.

Reklama

Jack Grealish wypada na kilka miesięcy

W ostatni weekend Everton odniósł pierwsze zwycięstwo w 2026 roku. Piłkarze Davida Moyesa pokonali na wyjeździe walczącą o mistrzostwo Anglii Aston Villę 1:0. Mecz ten wiele znaczył dla wypożyczonego z Manchesteru City Jacka Grealisha. 30-latek jest przecież wychowankiem klubu z Villa Park. Urodzony w Birmingham z Aston Villą związany był przez blisko 20 lat. Do Aston Villi trafił w 2002 roku jako 7-latek, a w 2021 roku za rekordowe w historii tego klubu, a także jego nowego pracodawcy, 100 milionów funtów przeniósł się do Manchesteru City.

Jak się okazało, występ na Villa Park będzie w najbliższym czasie jego ostatnim. Kilka dni po meczu z Aston Villą, który Grealish rozegrał w pełnym wymiarze czasowym, zdiagnozowano u niego złamanie zmęczeniowe stopy. Uraz ma go wykluczyć z gry na trzy miesiące, a zatem wróci on dopiero na ostatnie kilka kolejek sezonu Premier League. Jak dowiadujemy się ze źródeł naukowych, do tego rodzaju kontuzji prowadzą „zazwyczaj rozciągnięte w czasie liczne mikrourazy, bądź przewlekłe przeciążenie”.

Reklama

Miał odbudować się w Evertonie

Po nieudanym poprzednim sezonie latem 2025 roku Grealish udał się na wypożyczenie do Evertonu z opcją wykupu za 50 milionów funtów. Według doniesień angielskich mediów The Toffees zobowiązali się opłacać 3/4 jego tygodniówki, która wynosi zawrotne 300 tysięcy funtów. Wychowanek Aston Villi zaliczył udane wejście do klubu z niebieskiej części Merseyside. Debiut w podstawowym składzie okrasił dwiema asystami i tydzień później powtórzył ten wyczyn. Tym samym po pierwszych trzech kolejkach Premier League miał na koncie cztery asysty.

Do powtórzenia takiej samej liczby bezpośrednich udziałów przy bramkach Evertonu potrzebował jednak czterech miesięcy. W tym samym czasie obejrzał tyle samo napomnień. W październiku strzelił premierowego gola dla The Toffees, a dwa miesiące później drugiego i jak dotąd ostatniego w koszulce tego klubu. 2026 rok zaczął od dwóch asyst przeciwko Brentfordowi, ale Everton przegrał ten mecz 2:4. W kolejnym meczu nie poradził sobie z outsiderem z Wolverhampton. Grealish obejrzał w tym spotkaniu dwie żółte kartki na przestrzeni kilku minut.

Z powodu zawieszenia odpoczął w meczu III rundy Pucharu Anglii z Sunderlandem, który Everton przegrał po rzutach karnych. Tym samym piłkarzom z Liverpoolu pozostaje jedynie walka w rozgrywkach Premier League. Po 22 z 38 kolejek drużyna Davida Moyesa zamyka górną część tabeli. Mimo dopiero dziesiątej pozycji traci zaledwie trzy punkty do piątego miejsca, które najpewniej da przepustkę do Ligi Mistrzów. Jej najbliższym rywalem będzie beniaminek z Leeds, przeciwko któremu Grealish debiutował w barwach The Toffees.

Statystyki zawodnika (sezon) dostarczony przez Superscore

 

CZYTAJ WIĘCEJ O ANGIELSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:

fot. Newspix

2 komentarze

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama
Reklama