Ivi Lopez ciągle ma problemy. Oto szczegóły

Jakub Radomski

10 grudnia 2025, 23:58 • 2 min czytania 14

Ivi Lopez ciągle ma problemy. Oto szczegóły

W czwartek o godz. 21.00 Raków Częstochowa zagra w Sosnowcu kolejny mecz w Lidze Konferencji. Rywalem będzie Zrinjski Mostar z Bośni. Marek Papszun zdradził na konferencji prasowej, że Raków będzie musiał sobie w tym spotkaniu radzić bez swojej gwiazdy, która w ostatnim czasie ma sporo problemów ze zdrowiem. 

Reklama

Ivi Lopez, bo o nim mowa, to w ostatnich latach kluczowa postać drużyny z Częstochowy. W sezonie 2021/22 potrafił zdobyć nawet 20 bramek w lidze. Ale obecne rozgrywki są dla niego dużo gorsze. Bilans Lopeza to 13 spotkań, trzy bramki i jedna asysta. 31-letni Hiszpan ominął początek sezonu z powodu kłopotów z kolanem, a teraz z uwagi na uraz pleców też ominął ostatnie mecze: ze Śląskiem Wrocław w STS Pucharze Polski oraz przeciwko GKS-owi Katowice w lidze.

Ivi Lopez nie zagra w Lidze Konferencji. Wszystko przez problem z plecami

Nie ma z nami Iviego Lopeza. Nie przyjechał do Sosnowca i na pewno jutro nie wystąpi. Ten jego uraz pleców się jeszcze niestety utrzymuje – tłumaczył na konferencji prasowej Papszun.

Reklama

Zespół z Częstochowy w tym roku kalendarzowym rozegra jeszcze trzy mecze. Po meczu ze Zrinjskim czeka go domowe spotkanie ligowe z Zagłębiem Lubin (w niedzielę), a 18 grudnia w Lidze Konferencji zmierzy się na wyjeździe z Omonią Nikozja.

Fot. Newspix.pl

WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:

 

14 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

La Liga

Barcelona najadła się wstydu w Madrycie. I prosiła o dokładkę

Antoni Figlewicz
7
Barcelona najadła się wstydu w Madrycie. I prosiła o dokładkę
Reklama

Liga Konferencji

Reklama
Reklama