FC Barcelona pokonała Newcastle United 7:2 i w wielkim stylu awansowała do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Duma Katalonii w drugiej połowie była zespołem wyraźnie lepszym, ale w pierwszej połowie gospodarze mieli swoje problemy. Po końcowym gwizdku trener Hansi Flick oraz jego podopieczni podzielili się swoimi wrażeniami z tego wieczoru.
Flick: To był szalony mecz
W pierwszym spotkaniu w Anglii padł remis 1:1. Barcelona uniknęła porażki na St James’ Park w szóstej minucie doliczonego czasu gry po rzucie karnym wykorzystanym przez Lamine’a Yamala.
Piłkarze Srok mogli sobie pluć w brodę, że pomimo trafienia w 86. minucie nie utrzymali skromnej zaliczki przed rewanżem.
Ten rozpoczął się katastrofalnie, bo już w szóstej minucie Raphinha otworzył wynik spotkania. W pierwszej połowie łącznie oglądaliśmy aż pięć bramek, a Barca prowadziła do przerwy 3:2. W drugiej części Duma Katalonii zmiotła rywala z planszy, a swój wkład w wysokie zwycięstwo mieli Robert Lewandowski, który zdobył dwie bramki, a także Wojciech Szczęsny, który pojawił się na murawie, zmieniając w końcówce kontuzjowanego Joana Garcię.
Po meczu niemiecki szkoleniowiec nie ukrywał, że początek rywalizacji nie ułożył się po myśli jego zespołu.
– To był szalony mecz. Myślę, że w pierwszej połowie nie byliśmy zbyt precyzyjni. Powiedziałem piłkarzom, że w pierwszej połowie straciliśmy dużo piłek. Nasz trzeci gol dał nam jednak możliwość powrotu do meczu – analizował Flick.
W podobnym tonie wypowiadali się sami zawodnicy.
– W pierwszej połowie popełniliśmy kilka błędów, które kosztowały nas utratę bramek. To sprawia, że czujemy się mniej pewni siebie. W drugiej części spotkania wiedzieliśmy już jednak, że gramy u siebie i musimy przyspieszyć tempo – stwierdził z kolei Gerard Martin.
Gerard Martín: „W pierwszej połowie popełniliśmy kilka błędów, ale w drugiej połowie wiedzieliśmy, że gramy u siebie i musimy przyspieszyć tempo.” [@JijantesFC]
— BarcaInfo (@_BarcaInfo) March 18, 2026
– W pierwszej połowie przeciwnicy mocno nas naciskali. Hansi Flick powiedział nam w przerwie, żebyśmy lepiej radzili sobie z presją rywali i lepiej wykorzystywali wolne przestrzenie, żeby strzelać więcej goli – zdradził Marc Bernal.
Pochwały dla Lewandowskiego
Wskazówki szkoleniowca przyniosły fantastyczny efekt, z czego Niemiec był bardzo dumny.
– Najbardziej podobało mi się to, że w przerwie powiedziałem im, jak mają grać, a oni to zrobili. To było piękne do oglądania. Zyskaliśmy pewność siebie. Zespół jest młody i uwielbiam patrzeć, jak poprawiają się z każdym dniem, po każdym meczu – powiedział Flick.
Trener Barcelony odniósł się także do postawy Roberta Lewandowskiego.
– Powiedział mi, że ma energię, by grać dalej. Nie było łatwo napastnikom, ale dzisiaj był dobry dzień na zdobywanie bramek. Lewandowski to niezwykle doświadczony napastnik, wręcz stworzony do takich spotkań. Jestem bardzo zadowolony, że strzelił dwa gole – rzekł.
Kontuzji w trakcie spotkania doznali jednak Joan Garcia, a także Eric Garcia. Szczególnie niepokojący dla kibiców mógł być uraz bramkarza, ale niemiecki trener uspokoił fanów.
– Nie wydaje się to bardzo poważne, ale musimy poczekać. Jutro zostaną przeprowadzone badania – stwierdził.
CZYTAJ WIĘCEJ O LIDZE MISTRZÓW NA WESZŁO:
- Manchester City postraszył, ale z taką skutecznością to se mogą…
- Wszystko poniżej finału LM będzie dla Arsenalu rozczarowaniem
- Deklasacja na Stamford Bridge! PSG w ćwierćfinale Ligi Mistrzów
Fot. Newspix