Haditaghi wyjaśnia plotki. „Przestańcie szerzyć fałszerstwa”

Mikołaj Duda

24 marca 2026, 19:58 • 3 min czytania 8

Reklama
Haditaghi wyjaśnia plotki. „Przestańcie szerzyć fałszerstwa”

Przyszłość trenera Pogoni Szczecin jest niezagrożona. W jasny sposób zakomunikował to Alex Haditaghi, który zdecydował się odpowiedzieć na pogłoski, dotyczące potencjalnego zwolnienia Thomasa Thomasberga po ostatniej porażce. Kanadyjczyk mówi o kłamstwach i celowej dezinformacji, by zyskać trochę atencji i zaszkodzić klubowi. Jednocześnie przyznał, że jest rozczarowany ostatnim występem zespołu.

Właściciel klubu ze Szczecina odniósł się do wpisu jednego z kont dotyczących Pogoni. W jego treści czytamy, że Thomas Thomasberg jest na wylocie i pojawia się pytanie, kto powinien zająć jego miejsce. Haditaghi klarownie zaznaczył, że to kompletnie nieprawdziwe spekulacje i do zmiany trenera w najbliższym czasie na pewno nie dojdzie.

– Co jest z tobą nie tak i z tymi kompletnymi bzdurami? Jakie plotki i od kogo dokładnie? Ty – albo ktokolwiek, kto rozpuszcza takie śmieci – albo świadomie kłamie, albo wykazuje się skrajną nieodpowiedzialnością. Powiem to jasno: mamy pełne zaufanie do naszego trenera, do tej drużyny i do naszych zawodników. Przestańcie szerzyć fałszywe, zmyślone i szkodliwe plotki tylko po to, żeby robić zamieszanie, szukać atencji w mediach społecznościowych i niepotrzebnie szkodzić temu klubowi.

Alex Haditaghi dementuje pojawiające się plotki. „Powinien się wstydzić”

Pogoń wciąż do końca nie jest pewna utrzymania w Ekstraklasie, dlatego szczególnie istotny był ostatni mecz z inną drużyną z dołu tabeli. Zespół Thomasa Thomasberga przegrał 1:2 w Gdańsku z Lechią, a frustracji nie krył choćby Kamil Grosicki. Reprezentant Polski na antenie Canal Plus grzmiał, że to jest wstyd, że Pogoń nie potrafi punktować poza własnym stadionem. W całej stawce gorsza pod tym względem jest tylko Arka Gdynia.

Reklama

Grosicki kipiał ze złości po porażce z Lechią. „To jest wstyd”

Alex Haditaghi również nie kryje swojego rozczarowania po starciu w Gdańsku, jednak jednocześnie jest przekonany, że zespół prowadzony przez Thomasa Thomasberga wróci na dobre tory.

– Tak, zagraliśmy fatalny mecz i jestem bardzo rozczarowany naszym ostatnim występem. Wszyscy jesteśmy rozczarowani. Ale jeden słaby wynik nie zmienia naszego przekonania co do tej drużyny, sztabu ani kierunku, w którym zmierzamy. Odbijemy się i zagramy lepiej w następnym meczu oraz kolejnych spotkaniach. Mamy silnych liderów, utalentowanych zawodników i – co najważniejsze – szatnię, która naprawdę trzyma się razem. Ta drużyna jest jednością, a każdy, kto próbuje sztucznie tworzyć podziały dla kliknięć czy tanich nagłówków, powinien się wstydzić. Zachowujcie się lepiej – apeluje Haditaghi.

Pogoń z sześciu ostatnich meczów wygrała aż cztery, ale trzy z nich to starcia przed własną publicznością. W tym roku na cztery spotkania poza Szczecinem zaledwie raz odniosła zwycięstwo, a w pozostałych trzech musiała uznać wyższość przeciwnika. Portowcy po 26 kolejkach plasują się na 13. miejscu Ekstraklasy z przewagą czterech punktów nad strefą spadkową.

Reklama

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix

8 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

La Liga

Afera w Realu Madryt. Klubowi lekarze pomylili kolana Mbappe

Jan Broda
16
Afera w Realu Madryt. Klubowi lekarze pomylili kolana Mbappe

Ekstraklasa