Pep Guardiola znalazł się pod presją po bolesnej porażce z Realem Madryt w Lidze Mistrzów. Manager Manchesteru City zapewnił jednak na konferencji prasowej, że medialna krytyka nie robi już na nim większego wrażenia.
Obywatele przegrali z Realem aż 0:3 i wydaje się mało prawdopodobne, by byli w stanie odwrócić losy dwumeczu w rewanżu. Teraz celem numer jeden dla ekipy z Etihad Stadium jest więc odzyskanie mistrzostwa Anglii, ale liderem Premier League nadal pozostaje Arsenal.
Guardiola pod ostrzałem. Manager Manchesteru City nie przejmuje się krytyką
– To nie pierwszy raz, gdy oberwałem. Przegrałem wiele meczów w Lidze Mistrzów na wszystkich etapach. Przegrywałem wiele, wiele razy. I masakrowano mnie za decyzje, które podejmowałem – stwierdził Guardiola, cytowany przez ESPN. – Po porażkach wszyscy chcą poznać argumenty i powody, dla których podjąłem konkretne decyzje. A po zwycięstwach. Ach, wtedy jestem geniuszem. Ile razy to słyszałem: „Pep jest geniuszem”, bo wybrałem taką jedenastkę?
– Muszę się tłumaczyć przed i po meczach? Po dziesięciu latach pracy? To nic nie da, nikogo nie przekonam. Wiecie dlaczego? Bo przegraliśmy. 0:3, zostaliśmy zniszczeni – dodał Guardiola.
Hiszpański szkoleniowiec zapewnił, że jest zbyt doświadczony, by przejmować się medialną zawieruchą po porażce.
– To normalna kolej rzeczy. Nie był to mój pierwszy mecz w tych rozgrywkach. Jestem w Lidze Mistrzów od siedemnastu lat. I za każdym razem, gdy przegrywam… Boże! Pif-paf, pif-paf, pif-paf – uśmiechnął się trener City, imitując dźwięki pistoletu.
W sobotę Manchester City rozegra ligowe spotkanie z West Hamem United. Rewanżową konfrontację z Realem Madryt zaplanowano na wtorek.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Mbeumo zdradził kulisy transferu. „Na żywo oglądali mnie prawie 30 razy”
- Krytykował grę Arsenalu. Wyjaśnił niesnaski z Artetą SMS-owo
- Kapitan Chelsea nagrodzony wieloletnią umową
- Był niewypałem transferowym Realu. „Żałuję końcówki kariery”
fot. NewsPix.pl