Górnik sprowadzi słoweńskiego napastnika? Mamy nowe informacje

Szymon Janczyk

15 stycznia 2026, 14:18 • 2 min czytania 3

Górnik Zabrze, jak nie próżnował na rynku transferowym latem, tak i zimą jest na nim bardzo aktywny. Do klubu trafiło już kilku interesujących piłkarzy, w tym nowy środkowy napastnik. Z klubem łączony jest jednak również inny zawodnik na pozycję „dziewiątki”. Portal Weszło ustalił, czy rzeczywiście to realny temat.

Górnik sprowadzi słoweńskiego napastnika? Mamy nowe informacje
Reklama

Do Górnika w trwającym oknie dołączyli już pomocnicy – Brandon Domingues, Michał Rakoczy i Lukas Sadilek. Najnowszym nabytkiem jest z kolei napastnik Borisław Rupanow pozyskany z Lewskiego Sofia.

Transfery. Kolejny napastnik w Górniku? Nejc Gradisar łączony z wiceliderem Ekstraklasy

Górnik w środę ogłosił oficjalnie podpisanie kontraktu z Bułgarem, tymczasem media obiegła informacja o zainteresowaniu zabrzan innym napastnikiem. Według planetnogomet.si jest nim Nejc Gradisar, Słoweniec związany z egipskim potentatem – Al Ahly FC.

Reklama

Na wspomnianym portalu czytamy, że Górnik włączył się do walki o podpis 23-letniego napastnika z austriackim Sturmem Graz oraz Wydadem Casablanca z Maroka. Źródło donosi, że rozpoczęły się rozmowy między przedstawicielami polskiego i egipskiego klubu, a w polskich mediach pojawiła się nawet informacja, że wicelider Ekstraklasy złożył już za Słoweńca ofertę.

Z informacji portalu Weszło wynika jednak, że transfer ten jest mało realny. Według naszych ustaleń Górnik po transferze Rupanova nie zamierza sprowadzać Gradisara.

W składzie Górnika Zabrze występuje aktualnie dwóch słoweńskich piłkarzy. To kapitan drużyny Erik Janża oraz napastnik Luka Zahović.

*Codzienna dawka typów z analizami w zasięgu ręki na naszym portalu. Zobacz typy bukmacherskie na dziś i obstawiaj u legalnych bukmacherów w Polsce.

WIĘCEJ O TRANSFERACH NA WESZŁO:

Fot. Newspix

3 komentarze

Nie wszystko w futbolu da się wytłumaczyć liczbami, ale spróbować zawsze można. Żeby lepiej zrozumieć boisko zagląda do zaawansowanych danych i szuka ciekawostek za kulisami. Śledzi ruchy transferowe w Polsce, a dobrych historii szuka na całym świecie - od koła podbiegunowego przez Barcelonę aż po Rijad. Od lat śledzi piłkę nożną we Włoszech z nadzieją, że wyprodukuje następcę Andrei Pirlo, oraz zaplecze polskiej Ekstraklasy (tu żadnych nadziei nie odnotowano). Kibic nowoczesnej myśli szkoleniowej i wszystkiego, co popycha nasz futbol w stronę lepszych czasów. Naoczny świadek wszystkich największych sportowych sukcesów w Radomiu (obydwu). W wolnych chwilach odgrywa rolę drzew numer jeden w B Klasie.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama