Dobra passa GieKSy. Półfinał Pucharu Polski i transfer stopera

Mikołaj Duda

04 marca 2026, 19:08 • 3 min czytania 2

Reklama
Dobra passa GieKSy. Półfinał Pucharu Polski i transfer stopera

Zdecydowanie nie mogą w ostatnich dniach narzekać kibice popularnej GieKSy. Najpierw zespół Rafała Góraka wyeliminował po serii rzutów karnych Widzewa z Pucharu Polski i zameldował się w półfinale tych rozgrywek, a teraz został wzmocniony stoperem z Norwegii. Tym samym Lukas Klemenz czy Arkadiusz Jędrych mają nowego konkurenta.

GKS Katowice w oficjalnym komunikacie potwierdził to, co przed kilkoma dniami przekazywaliśmy na Weszło. Od teraz na Nowej Bukowej występował będzie 24-letni Marius Olsen. Norweg podpisał kontrakt do końca czerwca bieżącego roku, jednak w umowie znalazła się opcja przedłużenia o kolejne dwa lata.

Norweg zawita do Ekstraklasy. GKS Katowice finalizuje transfer [NEWS]

– Chciałem dołączyć do tego klubu, bo to bardzo interesująca polska drużyna. Od pierwszej minuty wiedziałem, że wszyscy są bardzo pozytywnie nastawieni. Ja sam miałem pozytywne odczucia o klubie i wszystkim dookoła. Wszystko wygląda bardzo dobrze i mi to pasuje, dlatego jestem bardzo podekscytowany. Myślę, że mogę pomóc drużynie w grze defensywnej, wnieść do niej trochę jakości, a także pomóc w ataku. Mam dobre podania i jestem szybki. Oglądałem wcześniej kilka meczów Ekstraklasy, ale nie było ich zbyt wiele. Mam znajomego, który tutaj gra. To Ian Hoffmann z Lecha Poznań [obecnie wypożyczony]. Pytałem go o polską ligę i przekazał mi wiele pozytywów – powiedział zawodnik po podpisaniu kontraktu dla klubowych mediów.

Reklama

GKS Katowice ma nowego stopera. Kilkadziesiąt meczów w norweskiej ekstraklasie

Rafał Górak ma w tym roku sporo powodów do zadowolenia. Jego zespół po przerwie zimowej w pięciu spotkaniach ligowych uzbierał aż 10 punktów, a w tym choćby zwycięstwo w derbach z Górnikiem Zabrze czy pokonanie Widzewa Łódź. Jedyną drużyną, która znalazła sposób na Katowiczan jest Arka Gdynia.

Dodatkowo po serii rzutów karnych piłkarze z Nowej Bukowej zameldowali się w półfinale Pucharu Polski. Po raz drugi na przestrzeni ledwie kilku tygodni odnieśli triumf z łódzkim Widzewem. Teraz 52-letni trener może się cieszyć ze wzrostu rywalizacji do obsadzenia trzyosobowego bloku obronnego.

Marius Olsen całą swoją dotychczasową karierę spędził w ojczyźnie. Przez ostatnie trzy lata był zawodnikiem Kristiansund, występującego w tamtejszej najwyższej klasie rozgrywkowej. 24-latek praktycznie przez cały ten czas był istotnym elementem swojej drużyny i jeśli nie było go na boisku to zazwyczaj z powodu jakiegoś urazu – zdarzył mu się raz – lub zawieszenia z powodu kartek.

Norweg jednak nie zdecydował się na przedłużenie swojego kontraktu i od początku obecnego roku pozostawał bez klubu. Łącznie dla Kristiansund rozegrał 81 spotkań i strzelił dwa gole. Portal Transfermarkt wycenia jego wartość na 600 tysięcy euro.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. GKS Katowice

2 komentarze
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Ekstraklasa

Betclic 1. Liga

Gorzej od Piszczka zaczęło niewielu. Ich kluby za chwilę upadły. Tyski dramat

AbsurDB
4
Gorzej od Piszczka zaczęło niewielu. Ich kluby za chwilę upadły. Tyski dramat