Ekstraklasa - 21. Kolejka

Borja Galán González 45"
Vahan Bichakhchyan 26"

Piąty miesiąc bez ścinania włosów dopóki Legia nie wygra 1 meczu z rzędu

Paweł Paczul

13 lutego 2026, 22:43 • 3 min czytania 55

Piąty miesiąc bez ścinania włosów dopóki Legia nie wygra 1 meczu z rzędu

Były takie teorie, nawet podnoszone przez komentatorów dzisiejszego spotkania, że jeśli Legia strzeli pierwsza gola, to złapie większy luz i wygra mecz. Cóż, dzisiaj objęła prowadzenie z GKS-em Katowice, a zwycięstwa jak nie było, tak nie ma.

Reklama

Wyliczanka trwa – październik, listopad, grudzień, styczeń (tu nie było meczu, to duży atut Legii) i wciąż luty bez zwycięstwa. To, przyznajmy, dość długi post, ale legioniści najwyraźniej chcą pościć dalej i należy ich przynajmniej pochwalić za determinację.

Ale ok, by nie ironizować – faktycznie w pierwszej połowie dzisiejszego spotkania ekipa Papszuna wyglądała lepiej. Niektóre akcje miały ręce i nogi, ba, udało się nawet strzelić gola z gry i to po przemyślanej akcji. Goście szybko pograli, dobrze wrzucił Kun (!), idealną główką popisał się Biczachczjan (!). To naprawdę rzadkość obserwować takie akcje Wojskowych w tym sezonie. Zazwyczaj grają bez ładu, składu i sensu, a tu proszę – zażarło.

Reklama

Co więcej tych goli w pierwszej połowie dla Legii mogło być więcej, bo – znów – ładną akcję kończył strzałem głową Kun, ale bronił Strączek, z kolei po błędzie Kuuska w bramkę nie trafił Colak, zatem mimo przełamania w Gdyni nie odkrył w sobie supersnajpera.

Oczywiście Legia też przeciekała, w tej formie i przy tym strachu spadkiem musi przeciekać, ale miała szczęście – Szkurin nie trafił z około metra (mianowicie – nie trafił w piłkę), z kolei strzał z pola karnego Nowaka był rozpaczliwie blokowany. Niemniej wydawało się, że goście dowiozą ten wynik do przerwy.

Tyle że nie. Przyszedł stały fragment gry. A tych, jak wiadomo, Legia nie potrafi bronić. Świetna wrzutka Nowaka, idealnie wkleił się w linię Galan, Tobiasz dość standardowo był spóźniony i wpadło.

No i oczywiście ta bramka już tak przeraziła Legię, że na drugą połowę wyszła dużo, dużo słabsza, nic sobie nie stwarzała i może podziękować gospodarzom, że ci z tego nie skorzystali. Też byli słabsi, ale i tak bliżsi goli, żeby chociaż wspomnieć sytuację Galana, kiedy tym razem nie trafił z bańki.

No i jest to zasłużony remis, ale co on daje Legii? Niewiele. Jak była strefa spadkowa, tak jest.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

GKS Katowice – Legia Warszawa. Sporo kontrowersji

Natomiast to nie koniec opowieści o tym meczu, bo trzeba powiedzieć o kontrowersjach. Faulu na Szkurinie – przy tej sytuacji gdy nie trafił w piłkę – raczej jednak nie było, owszem, Tobiasz balansował na granicy, ale chyba jej nie przekroczył. A ręka Kuna?

Co my wam będziemy tłumaczyć… Sami wiecie, jak jest. Loteria. Sylwestrzak nie dał, ktoś inny by dał. Dzisiaj nie było, jutro mogłoby być. Którą nogą sędzia wstanie, tak jest. A my się możemy zastanawiać i kłócić w komentarzach.

Jest jeszcze kwestia czerwonej kartki Pankova i sędzia spokojnie mógł ją pokazać, bo obrońca wyprostowaną nogą zaatakował Nowaka. Co prawda Kamil Kosowski tłumaczył obrońcę, że potem noga Pankova się ugina, ale komentator mógłby się dowiedzieć, jak działa staw kolanowy. No trudno żeby Pankov miał wiecznie wyprostowaną nogę przy wślizgu.

Trzy kontrowersje, trzy rozstrzygnięte na korzyść Legii. Być może słusznie, ale jednak wątpliwości są.

5
Straczek
5
Klemenz
5
Jedrych
5
Czerwiński
yellow-card
6
Galán
1
5
Kowalczyk
4
Milewski
5
Wasielewski
6 +
Nowak
1
3
Wdowiak
yellow-card
2 -
Shkurin
Damian Sylwestrzak 4

Zmiany:

icon-swap
Maerten Kuusk
3
Lukas Klemenz
icon-swap
A. Zreľák
4
I. Shkurin
icon-swap
Eman Markovic
3
Mateusz Wdowiak
icon-swap
Konrad Gruszkowski
A. Czerwiński

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

Fot. Newspix

55 komentarzy
Paweł Paczul

Na Weszło pisze głównie o polskiej piłce, na WeszłoTV opowiada też głównie o polskiej piłce, co może być odebrane jako skrajny masochizm, ale cóż poradzić, że bardziej interesują go występy Dadoka niż Haalanda. Zresztą wydaje się to uczciwsze niż recenzowanie jednocześnie – na przykład - pięciu lig świata, bo jeśli ktoś przekonuje, że jest w stanie kontrolować i rzetelnie się wypowiedzieć na tyle tematów, to okłamuje i odbiorców, i siebie. Ponadto unika nadmiaru statystyk, bo niespecjalnie ciekawi go xG, półprzestrzenie czy rajdy progresywne. Nad tymi ostatnimi będzie się w stanie pochylić, gdy ktoś opowie mu o rajdach degresywnych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama

Statystyki

1
Strzały celne
1
50
Posiadanie piłki
50
1
Rzuty rożne
1
1
Spalone
1
2
Żółte kartki
3
1
Żółte kartki 2. połowa
3

Informacja o meczu

Data:
piątek, 13 lutego 2026 20:30
Sędzia:
Damian Sylwestrzak
Reklama