Fenomenalny powrót Chelsea! Zwycięstwo w samej końcówce [WIDEO]

Wojciech Piela

31 stycznia 2026, 21:10 • 2 min czytania 0

Fenomenalny powrót Chelsea! Zwycięstwo w samej końcówce [WIDEO]

Chelsea pokazała charakter i odrobiła dwubramkową stratę, pokonując West Ham United 3:2 w sobotnim meczu. Co ciekawe, wszystkie gole The Blues były efektem gry zawodników, którzy weszli z ławki rezerwowych.

Reklama

Spotkanie rozpoczęło się fatalnie dla gospodarzy. Już w 7. minucie piłkę do pola karnego posłał Jarrod Bowen. Po odbiciu od murawy zmyliła ona bramkarza Chelsea, Sancheza, i wpadła do siatki, dając prowadzenie West Hamowi. Problemy The Blues nie skończyły się jednak na stracie gola – boisko musiał opuścić kontuzjowany Jamie Gittens, którego zastąpił Pedro Neto.

Zwycięstwo w samej końcówce Chelsea. Fenomenalny powrót!

W 36. minucie przyjezdni podwyższyli prowadzenie. Do siatki trafił Cryscencio Summerville, który uderzył z pierwszej piłki po świetnym podaniu Aarona Wan-Bissaki. Do przerwy Chelsea przegrywała 0:2, a sytuacja na boisku wyglądała bardzo niekorzystnie.

Reklama

W przerwie trener Liam Rosenior podjął kluczowe decyzje. Na murawie pojawili się Marc Cucurella, Joao Pedro i Wesley Fofana, co diametralnie odmieniło obraz gry Chelsea.

W 57. minucie kontaktowego gola zdobył Pedro po podaniu Fofany. Następnie w 70. minucie bramkę głową zdobył Cucurella, wykorzystując odbitą od poprzeczki piłkę. W doliczonym czasie gry Pedro ponownie zabłysnął – Brazylijczyk zagrał do Enzo Fernandeza, a Argentyńczyk uderzył tak, że piłka szczęśliwie wpadła do bramki Areoli.

Chwilę przed zakończeniem meczu z boiska wyrzucony został jeszcze Jean-Clair Todibo, co dodatkowo utrudniło sytuację West Hamu. Chelsea odniosła więc zwycięstwo 3:2, wskakując na czwarte miejsce w tabeli. West Ham pozostaje na 18. pozycji.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

0 komentarzy

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama
Reklama