Nie minął nawet miesiąc od burzliwego rozstania z Radomiakiem i Goncalo Feio znalazł nową pracę. Portal Weszło potwierdził informacje portugalskich mediów o zainteresowaniu trenerem ze strony portugalskiego outsidera. To znaczy: w zasadzie to już nie zainteresowaniu, bo sprawa jest domknięta.
Goncalo Feio został nowym trenerem CD Tondela. Beniaminek ligi portugalskiej walczy o życie i utrzymanie w elicie, rzadko wychylając się ze strefy spadkowej na przestrzeni całego sezonu. Co to oznacza dla Radomiaka, w którym Feio ostatnio pracował?
Ekstraklasa. Goncalo Feio w nowej pracy, Radomiak zaoszczędzi
Przede wszystkim – sztab szkoleniowy, który wspierał Goncalo Feio w Radomiu, wciąż będzie pracował w Radomiaku. W klubie potwierdzono nam, że Kiko Ramirez był ostatnim trenerem, który opuścił zespół. Pozostali pracownicy będą pomagali nowemu szkoleniowcowi, Bruno Baltazarowi.
Radomiak ma więcej powodów do radości. Jak nieoficjalnie udało nam się ustalić szybki powrót Goncalo Feio na ławkę trenerską oznacza, że przynajmniej część odprawy ustalonej przy rozwiązywaniu kontraktu, nie będzie wypłacona. Gdyby Portugalczyk pozostawał bezrobotny także w przyszłym sezonie, Radomianie musieliby trochę dołożyć do tego, co zgarnął teraz, przy odejściu.
Feio wraca do ojczyzny po wielu latach, żeby utrzymać w lidze CD Tondelę, jeden z najgorszych zespołów w stawce. Przedostatnia drużyna w tabeli straciła trenera w wyniku spięć z władzami klubu. Według portugalskich mediów Bacci miał zaatakować swojego przełożonego. Goncalo będzie trzecim trenerem Tondeli w obecnym sezonie, dwaj poprzedni wytrzymali po około cztery miesiące.
W lidze portugalskiej pracuje inny były trener ekipy z Radomia, Joao Henriques. Coraz więcej wskazuje jednak na to, że on nie zdoła utrzymać swojego klubu – AVS. Podwójny spadek byłych portugalskich szkoleniowców Radomiaka w rodzimej lidze byłby czymś… ciekawym.
CZYTAJ WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
- Trener pożegnał się z Radomiakiem. Wyszło mało elegancko
- Arka niespodziewanie ogłosiła transfer. To nie trener
- Uwaga, nie regulujcie odbiorników. Rajović strzelił hat-tricka!
SZYMON JANCZYK
fot. Newspix