Porto z pierwszą ligową porażką! Wpadka na terenie czerwonej latarni

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

03 lutego 2026, 09:26 • 3 min czytania 9

Porto z pierwszą ligową porażką! Wpadka na terenie czerwonej latarni

Prowadzące w tabeli portugalskiej ekstraklasy FC Porto poniosło pierwszą ligową porażkę w tym sezonie. Smoki sensacyjnie ograła Casa Pia, która przed tym meczem znajdowała się w strefie spadkowej. Polskiego trio na boisku nie zobaczyliśmy, bo Jakub Kiwior nie podniósł się z ławki.

Reklama

Mecz FC Porto ponownie zamykał kolejkę Ligi Portugal. Przed tygodniem Smoki na zakończenie 19. serii gier ograły na Estadio do Dragao walczące o puchary Gil Vicente 3:0, teraz mierzyły się na wyjeździe z walczącą o utrzymanie Casą Pią. Do meczu z Porto zespół z Lizbony przystępował z miejsca spadkowego.

Porto przegrało z czerwoną latarnią ligi!

Niespodziewanie Casapianos wydostali się nad kreskę, gdyż podopieczni Francesco Farioliego przegrali w stolicy kraju 1:2. To pierwsza porażka i dopiero druga strata punktów Porto w bieżącym sezonie Ligi Portugal.

Reklama

Gospodarze już do przerwy prowadzili z liderem 2:0. Wynik w 12. minucie otworzył Gaizka Larrazabal, który przy dalszym słupku zamknął dośrodkowaną z lewej strony pola karnego piłkę. Po drodze Cassiano urwał się Janowi Bednarkowi i próbował uderzyć głową, ale nie sięgnął futbolówki zagranej przez Jeremy’ego Livolanta. Swoją drogą Polak z Casa Pią zagrał w rocznicę swojego najgorszego występu w karierze. Pięć lat wcześniej jego Southampton przegrało z Manchesterem United 0:9, a on sam zaliczył trafienie samobójcze i obejrzał czerwoną kartkę

Farioli zaskoczył posadzeniem Kiwiora na ławce

W Lizbonie Bednarkowi drugi raz z rzędu w lidze na środku defensywy partnerował Thiago Silva. Jednak w przeciwieństwie do meczu z Gil Vicente Jakub Kiwior nie został przesunięty na bok obrony, a pierwszy raz w barwach Porto zaczął ligowy mecz na ławce. Wcześniej nie opuścił ani jednego ligowego meczu Smoków i do tego wszystkie rozegrał od deski do deski. Mimo samobójczego trafienia Thiago Silvy w ostatnich sekundach pierwszej połowy Farioli w dalszej części meczu nie zdecydował się wpuścić Kiwiora na boisko.

Na placu gry zameldował się za to Oskar Pietuszewski. W 70. minucie wychowanek Jagiellonii zmienił Pepe Aquino. Wszedł już przy stanie 2:1 dla gospodarzy. Niecałą minutę po rozpoczęciu drugiej połowy gola kontaktowego dla Porto strzelił Pablo Rosario. Smokom jednak strat odrobić się nie udało, a w gonieniu wyniku nie pomogła czerwona kartka, którą w 79. minucie obejrzał William Gomes. Także występujący na skrzydle 19-letni Brazylijczyk wyleciał zaledwie 20 minut po wejściu na boisko. Ciosem kung fu powalił swojego rodaka, Davida Sousę.

„As kier” dla Gomesa był pierwszą kartką w zespole Porto w tym meczu. W doliczonym czasie, który potrwał aż 12 minut, sędzia wyciągał także żółte kartki dla Jana Bednarka i Alberto Costy. Bednarek „żółtko” obejrzał za protesty wobec braku rzutu karnego. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Deniz Gul był przytrzymywany przez przeciwnika, ale arbiter uznał, że nie kwalifikuje się to na jedenastkę.

Statystyki meczowe dostarczone przez Superscore

 Nadchodzi mecz na szczycie

Następny mecz FC Porto ponownie rozegra w poniedziałek późną porą. 9 lutego o godzinie 21:45 czasu polskiego Smoki podejmą drugi w tabeli Sporting, którego strata do lidera po ostatniej kolejce zmalała do czterech punktów. Będzie to starcie kosy z kamieniem. W przypadku Sportingu mowa o najlepszej ofensywie Ligi Portugal (54 zdobyte bramki), Porto zaś to najlepsza defensywa tych rozgrywek (6 straconych).

CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:

fot. Newspix

9 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Reklama