Falstart Widzewa! „Tak się demoluje źle wydane miliony”

Wojciech Piela

31 stycznia 2026, 20:28 • 2 min czytania 25

Falstart Widzewa! „Tak się demoluje źle wydane miliony”

W swoim pierwszym tegorocznym meczu w Ekstraklasie Widzew Łódź poniósł porażkę 1:3 z Jagiellonią Białystok. Wynik spotkania wzbudził spore zainteresowanie i jest szeroko komentowany przez dziennikarzy oraz ekspertów.

Reklama

W zimowym okienku transferowym łódzki klub wydał blisko 13 milionów euro na wzmocnienia, sprowadzając m.in. Osmana Bukariego, Przemysława Wiśniewskiego, Emila Kornviga i Bartłomieja Drągowskiego. Właściciel Widzewa, Robert Dobrzycki, jasno deklarował, że celem zespołu jest kontrola gry w każdym spotkaniu. Pierwszy mecz wiosny pokazał jednak, że droga do jego realizacji będzie trudniejsza niż zakładano.

„Ile trzeba wydać milionów euro, żeby oddać celny strzał?”. Falstart Widzewa!

Podczas sobotniego spotkania łodzianie przez pierwsze 75 minut nie oddali nawet jednego celnego strzału, co tylko spotęgowało krytykę w mediach. Mecz z Jagiellonią był szeroko komentowany również na platformie X, gdzie kibice i eksperci wyrażali swoje opinie na temat postawy drużyny.

Reklama

Do sytuacji odniósł się również Zbigniew Boniek, były prezes PZPN. Podkreślił, że choć początek rundy wiosennej był trudny, w kolejnych spotkaniach Widzew powinien zaprezentować się znacznie lepiej.

Kolejne spotkanie łódzki zespół rozegra 8 lutego, gdy zmierzy się z GKS-em Katowice. Cztery dni wcześniej ten sam rywal zmierzy się na wyjeździe z Jagiellonią Białystok.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

25 komentarzy

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama