Ekstraklasowy klub ściąga młodego piłkarza. Prosto z Afryki [NEWS]

Szymon Janczyk

26 stycznia 2026, 12:58 • 2 min czytania 9

Ekstraklasowy klub ściąga młodego piłkarza. Prosto z Afryki [NEWS]

W ostatnim czasie różne kluby Ekstraklasy coraz częściej wspominają o chęci otwarcia się na Afrykę. Transfery z tego rynku od lat napędzają ligi skandynawskie, świetni w skautingu afrykańskim są też Czesi czy Belgowie, z kolei Słowacy współpracują z agencjami menedżerskimi. W Polsce widzieliśmy już kilka prób znalezienia swojego wonderkida – teraz zobaczymy kolejną.

Reklama

Bezpośrednie transfery do Ekstraklasy z Afryki wciąż możemy liczyć na palcach jednej ręki. W ostatnich latach w ten sposób do Polski trafili Abbati Abdullahi (Górnik Zabrze znalazł go w Nigerii) czy Ibrahima Seck (Raków Częstochowa kupił go w Senegalu za kryptowaluty). Kolejnym młodym zawodnikiem wyłowionym na Czarnym Lądzie ma być Ghańczyk, którego zakontraktował Radomiak.

Ekstraklasa. Radomiak ściąga młodego piłkarza z Afryki

Jak wynika z ustaleń Weszło nowym piłkarzem Radomiaka zostanie Bryan Ametowou. Dziewiętnastolatek z Ghany trafi do Radomia z Maroka, gdzie kształtował umiejętności w jednej z piłkarskich akademii. Ametowou to skrzydłowy, który próbował swoich szans w Europie. Zaczepił się w Chorwacji, niedawno był na testach w Austrii Wiedeń. Radomiak zaprosił go do siebie w grudniu, został pozytywnie zaopiniowany i postanowiono dać mu szansę.

Reklama

Bryan Ametowou wiosnę spędzi w drugim zespole Radomiaka, lecz będzie miał szansę trenować z pierwszą drużyną. Do Radomia trafi w miejsce Angolczyka Simao Pedro z Estrela Amadora. Szybki skrzydłowy był bliski transferu do klubu, lecz portugalski zespół otrzymał ofertę od serbskiego Zeleznicara Pancevo i zdecydował się sprzedać go na Bałkany. Niezbyt to dziwi, bo Radomiak chciał ściągnąć piłkarza za darmo, z kolei Serbowie zapłacili za niego 200 tysięcy euro.

W każdym razie w klubie jest plan, żeby pomiędzy drugim a pierwszym zespołem krążyli młodzi zawodnicy z Afryki, którzy nie obciążą budżetu i będą stanowili ciekawe projekty rozwojowe na przyszłość. Dyrektor sportowy Antonio Ribeiro w przeszłości mocno działał w Nigerii, więc rynek afrykański nie jest mu nieznany.

WIĘCEJ O TRANSFERACH NA WESZŁO:

SZYMON JANCZYK

fot. 400mm.pl

9 komentarzy

Nie wszystko w futbolu da się wytłumaczyć liczbami, ale spróbować zawsze można. Żeby lepiej zrozumieć boisko zagląda do zaawansowanych danych i szuka ciekawostek za kulisami. Śledzi ruchy transferowe w Polsce, a dobrych historii szuka na całym świecie - od koła podbiegunowego przez Barcelonę aż po Rijad. Od lat śledzi piłkę nożną we Włoszech z nadzieją, że wyprodukuje następcę Andrei Pirlo, oraz zaplecze polskiej Ekstraklasy (tu żadnych nadziei nie odnotowano). Kibic nowoczesnej myśli szkoleniowej i wszystkiego, co popycha nasz futbol w stronę lepszych czasów. Naoczny świadek wszystkich największych sportowych sukcesów w Radomiu (obydwu). W wolnych chwilach odgrywa rolę drzew numer jeden w B Klasie.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama