Stęskniliście się za rywalizacją Lecha Poznań z Piastem Gliwice? Wiemy, my też. Niecałe dwa tygodnie po 0:1 w Gliwicach Kolejorz będzie miał okazję na rewanż przy Bułgarskiej, ale czy będzie faworytem? Piast od momentu objęcia przez Daniela Myśliwca to najlepiej punktująca drużna w Ekstraklasie, Lech w tabeli za analogiczny okres byłby piąty… od końca. Ekipa Nielsa Frederiksena będzie jednak chciała udowodnić, że poprzedni mecz, w którym zawodnicy na potęgę partaczyli znakomite sytuacje to był tylko wypadek przy pracy. Liczymy na dobre widowisko, śledźcie je razem z nami w naszej relacji LIVE!
Lech Poznań – Piast Gliwice 2:0
- 1:0 – Gholizadeh 10′
- 2:0 – Rodriguez 13′
Wisi w powietrzu ten kolejny gol dla Lecha. Teraz prosto w Placha uderzył głową Gumny.
A tutaj powtórka sytuacji, po której w polu karnym Piasta padł Walemark. Co tu dużo mówić: kontrowersja, proszę państwa.
Z trybun nie było tego do końca widać, ale odwinąłem powtórkę i muszę doprecyzować - "kopnął" to za dużo powiedziane, napastnik po prostu dał się piłce odbić od swojego uda. Ale to nie zmienia faktu, że sytuacja była wyśmienita.
Nieprawdopodobne, on to ZNOWU zrobił. Agnero dostał idealną piłkę od Palmy i z najbliższej odległości kopnął prosto w Placha. Powinno być 3:0 dla Lecha!
I już mamy sygnał: nic nie było, gramy dalej.
Pada w polu karnym Patrik Walemark! Gwizdek sędziego Mycia jak na razie milczy.
W Piaście jedna zmiana - za Vallejo wszedł Sanca.
Ważna chwila: Jest strzał Yannicka Agnero! I to celny! Ale to tyle z pozytywów, Iworyjczyk kopnął prosto w Placha.
I mamy zmiany. W Lechu potrójna - schodzą Rodriguez, Jagiełło i Bengtsson. W ich miejsce Ouma, Walemark i Palma.
Mocno przyłożył Chrapek, ale w środkową część bramki, więc Mrozek nie miał problemów z interwencją.
Zadrżeli kibice Lecha, wydawało się, że możemy mieć rzut karny dla Piasta. Faul miał jednak miejsce tuż przed polem karnym, goście mają tylko rzut wolny.
Idziemy w drugą stronę, niezły fragment Piasta. Felix świetnie zagrał na wolne pole do Vallejo, Hiszpan zgrał do Barkowskiego, który rzecz jasna nie był w stanie wykończyć sytuacji. Potem uderzał jeszcze Lewicki, ale obronił Mrozek.
Teraz okazji szukał sobie Agnero. Widać, że miał ochotę uderzyć, ale nic z tego nie wyszło. Odnotowujemy jednak, bo może się okazać, że nic ciekawszego Iworyjczyk już dziś nie zrobi.
Mocne otwarcie drugiej części meczu. W jednej z pierwszych akcji strzału z dystansu spróbował Milić, pomylił się tylko o jakieś pięćdziesiąt metrów.
Zaczynamy drugą połowę
Wracamy do gry w Poznaniu. Jedna roszada w zespole Piasta - za Grzegorza Tomasiewicza wszedł Michał Chrapek.
Koniec pierwszej połowy
Czas na przerwę. Lech prowadzi całkowicie zasłużenie. Jeśli Piast myśli o odrobieniu strat to Daniel Myśliwiec powinien chyba rozważyć zmianę napastnika.
Wojciech Myć dolicza minutę do pierwszej połowy.
A teraz kolejna próba Barkowskiego. Tym razem piłka po strzale Białorusina zamiast w bramce ląduje na twarzy Jorge Felixa.
Piast miał rzut wolny, a potem wrzut z autu, ale nic dobrego się z tego nie urodziło. Mogła się to za urodzić konta dla Lecha, ale za daleko wypuścił sobie piłkę Jagiełło (mógł ją chyba przepuścić).
Ohoho, już się włączył tryb "La zabawa". Teraz przewrotką próbował Rodriguez, ale poradził sobie Plach.
W starciu Agnero - Czerwiński na razie góra obrońca Piasta. Bezradny jest póki co Iworyjczyk.
W międzyczasie łapcie wideo z golami Lecha. Mniam.
Całkiem groźna okazja Piasta, głową uderzał Barkowskij. Biorąc pod uwagę, że obrona Lecha w tym czasie była myślami kompletnie gdzie indziej, napastnik mógł zdecydowanie lepiej uderzyć.
Ewidentnie duet Gholizadeh - Rodriguez podszedł do tego spotkania osobiście. Obaj zawiedli w Gliwicach, dzisiaj już celowniki nastawione znacznie lepiej. Lech z dwubramkową zaliczką zaczyna łapać luzik.
Ale przyfanzolił Hiszpan zza pola karnego. Pięknie dokręcona piłka, Plach bez szans.
GOL! Lech Poznań - Piast Gliwice 2:0
I już kolejny gol dla Lecha! Trafia Pablo Rodriguez!
Spory błąd Tomasiewicza. Pomocnik zagrał prosto pod nogi Irańczyka, a ten precyzyjnym, technicznym strzałem pokonał Placha.
GOL! Lech Poznań - Piast Gliwice 1:0
Lech trafia do siatki! Ali Gholizadeh!
Dobry fragment Piasta, znowu zakotłowało się w polu karnym Lecha. Jakoś z tego gospodarze wybrnęli, ale dość łatwo zawodnicy Myśliwca przedostali się w szesnastkę Kolejorza.
A teraz korner z drugiej strony i bardzo groźnie pod bramką Mrozka! Czerwiński uderzył upadając, piłka minimalnie minęła słupek!
Pierwszy rzut rożny dla Lecha, ale zagrożenia po nim tyle, co kot napłakał. W każdym razie Lech po raz pierwszy zamknął na parę minut Piasta na jego połowie.
I już pierwsze wejście medyków na boisko. Pomocy wymagał Barkowskij, ale to raczej drobiazg. Białorusin już z powrotem na murawie.
Dobrze się zaczyna. Strzał Gholizadeha poleciał kilometr obok bramki.
A jak już przy pudłach jesteśmy... Nieobecnego Ishaka zastępuje dziś Yanncik Agnero, który koncertowo zmarnował znakomitą okazję w końcówce ostatniego meczu z Górnikiem. Ale z Piastem akurat już w tym sezonie trafił (w Pucharze Polski). Dzisiaj Iworyjczyk upoluje swoją drugą bramkę w Ekstraklasie?
Poprzedni mecz Lecha z Piastem zapamiętaliśmy głównie z tego, że Kolejorz zmarnował w nim kilka naprawdę znakomitych okazji na gola. Totalnie absurdalne pudło zaliczył Pablo Rodriguez, który nie trafił w bramkę z około trzech metrów. W tygodniu pisaliśmy jednak na Weszło, że to wcale nie taki zły piłkarz. Polecamy wam ten tekst, skoro do rozpoczęcia meczu jeszcze parę minut - znajdziecie go
tutaj.
A tak prezentuje się jedenastka gospodarzy. Najbardziej w oczy rzuca się brak pauzującego za żółte kartki Mikaela Ishaka.
Piast Gliwice - skład
Oto skład gości. Piast musi radzić sobie bez kontuzjowanych Boisgarda, Drapińskiego i Lokilo.
Dzień dobry!
Niedziela wieczór i humor...
Na szczęście zanim myślami znajdziemy się przy poniedziałku czeka nas jeszcze jeden mecz najlepszej ligi świata. Lech Poznań postara się zrewanżować Piastowi Gliwice za porażkę 0:1 z początku miesiąca. Przeżyjcie to spotkanie razem z nami!
Fot. Newspix