Edin Dzeko został oficjalnie zaprezentowany jako nowy zawodnik Schalke 04. Doświadczony napastnik przeniósł się tam z Fiorentiny, tym samym wracając po kilkunastu latach do kraju, w którym rozkwitła jego kariera. Na start przygody w nowym klubie kupił sobie sympatię kibiców.
Dzeko jest jednym z architektów największego sukcesu w historii Wolsfsburga, który w sezonie 2008/09 zdobył swoje jedyne mistrzostwo Niemiec. 23-letni wówczas Bośniak strzelił wtedy 26 goli w samej Bundeslidze, ale nie został królem strzelców. Tytułu tego dostąpił jego partner z ataku, Grafite, który zaliczył o dwa trafienia więcej. Wracając do Dzeko, we wszystkich rozgrywkach zgromadził aż 36 goli i 12 asyst!
Edin Dzeko zaprezentowany jako zawodnik Schalke 04
W kolejnych latach jego kariera wiodła przez Anglię, Włochy i Turcję. Przez te wszystkie lata wyrobił sobie uznaną markę, grając w takich klubach, jak Manchester City, AS Roma czy Inter Mediolan. Latem zeszłego roku wrócił do Włoch, konkretnie do Florencji. Tam pełnił jednak rolę zmiennika i strzelił tylko dwa gole w 18 meczach. Teraz wrócił do kraju, w którym jego talent objawił się światu. Bośniak podpisał bowiem kontrakt z Schalke 04.
Na sam początek w nowym klubie kupił sobie sympatię jego kibiców. Na konferencji prasowej przyznał, że to on sam zainicjował kontakt w sprawie przenosin do Gelsenkirchen. Pierwsze rozmowy miały miejsce mniej więcej na początku stycznia. Zakończyły się one sukcesem – Dzeko chciał na koniec kariery nowego wyzwania i zrezygnował ze znacznej części swoich dotychczasowych zarobków.
– Zawsze wspaniale było grać tutaj z Wolfsburgiem. Na tym stadionie, przed tymi kibicami. Już od początku naszych rozmów kilka tygodni temu czułem, że to właściwe miejsce. Wiele osób mówiło mi, że jestem szalony– ale nie jestem! Naprawdę nie mogę się doczekać gry w Schalke – mówił podekscytowany napastnik.
Geht hart, oder? #S04 pic.twitter.com/rveJQ2Cc6O
— FC Schalke 04 (@s04) January 22, 2026
Schalke 04 jest na dobrej drodze, by wrócić do Bundesligi. Po 18 kolejkach ma na koncie 38 punktów, co daje przewagę czterech oczek nad drugim Elversbergiem i trzecim Darmstadt. Znacznie lepiej mógłby wyglądać ich dorobek ofensywny. Strzelili dotychczas 22 gole. To mniej niż każda z drużyn, które zajmują miejsca w strefie spadkowej. Dzeko ma temu zaradzić. Jeśli doda od siebie gole, a defensywa dalej będzie spisywała się tak dobrze (najmniejsza liczba straconych goli w lidze), to awans będzie na wyciągnięcie ręki.
– Jasne, w marcu skończę już 40 lat. Ale liczy się tylko to, co dzieje się na boisku. Może za kilka tygodni niektórzy przestaną mówić o moim wieku, a zaczną o czymś innym – powiedział Bośniak.
Okazję na debiut Dzeko będzie miał już 25 stycznia. Schalke 04 zmierzy się wówczas z Kaiserslautern. W przeszłości raz zmierzył się z tą drużyną, jeszcze w barwach Wolsfsburga. Nie był jednak w stanie wpakować piłki do siatki. Teraz, po ponad 15 latach, będzie miał okazję to naprawić. Co ciekawe, w drużynie Kaiserslautern wystąpił wtedy Ilijan Micanski, który wcześniej grał w kilku polskich klubach.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Legenda niemieckiego klubu z nową umową. Przebył z nimi długą drogę
- Afera obyczajowa w Bayernie. Młody talent szaleje na OnlyFansie
- Dzeko o krok od powrotu do Niemiec po 15 latach
Fot. Newspix.pl