Dwóch piłkarzy na celowniku Jagiellonii. Już byli blisko konkurencji

Przemysław Michalak

24 stycznia 2026, 21:18 • 2 min czytania 1

Dwóch piłkarzy na celowniku Jagiellonii. Już byli blisko konkurencji

Jagiellonia Białystok bardzo długo nikogo tej zimy nie sprowadziła, ale machina w końcu ruszyła. Potwierdzony został już lewy obrońca Guilherme Montoia, dopinane są formalności związane z wypożyczeniem Senada Bazdara, a teraz na celowniku znalazło się dwóch kolejnych piłkarzy.

Reklama

Wydawało się, że Nahuel Leiva wróci do Polski, żeby grać dla Wisły Płock, ale w sobotę wszystko się zmieniło. Najpierw portalplock.pl poinformował, że mający już stawić się na testach medycznych piłkarz jednak nie trafi do Nafciarzy.

Nahuel Leiva i Miłosz Matysik mogą trafić do Jagiellonii Białystok

Później Tomasz Włodarczyk z Meczyków dodał, że byłym pomocnikiem Śląska zaczęła się interesować Jagiellonia (był z nią łączony już wcześniej, wtedy nie było tematu) i to może być jego nowe miejsce pracy. W walce o Nahuela pozostaje też słoweńskie NK Celje.

Reklama

Ze Śląska odszedł on latem 2024. W Maccabi Hajfa nie poszło mu zgodnie z planem. Przez półtora roku rozegrał dla tego klubu tylko 24 mecze i strzelił trzy gole.

Z kolei Miłosz Matysik, otrzymujący mało szans w Arisie Limassol, miał już być blisko Bruk-Betu Termaliki Nieciecza. Z doniesień Jakuba Seweryna wynika jednak, że teraz poważniej w jego stronę zwróciła się Jagiellonia, z której odchodził na Cypr. Wszystko przez spodziewane odejście Dusana Stojinovicia do MLS.

CZYTAJ WIĘCEJ O POLSKIEJ PIŁCE:

Fot. Newspix

1 komentarz

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama