Mattia De Sciglio miał kontynuować karierę w lidze czeskiej. Dzięki znajomości z legendarnym Pavlem Nedvedem, miało dojść do podpisania umowy z FC Hradec Kralove, który jest ligowym średniakiem u naszych południowo-zachodnich sąsiadów. Do sfinalizowania tematu nie doszło. Czesi tłumaczyli się, że to z uwagi na to, że De Sciglio nie jest gotowy „z miejsca” do gry.
Włoch broni teraz swojego imienia. W oświadczeniu, które zamieścił na Instagramie, przekazuje własną wersję wydarzeń.
Transferowe zamieszanie z De Sciglio w roli głównej
Nicolo Schira parę dni temu zaskoczył transferową nowiną. Włoch Mattia De Sciglio miał kontynuować karierę w lidze czeskiej. Chodziło o ekstraklasowy FC Hradec Kralove. Po połączeniu kropek okazało się, że namówił go na to Pavel Nedved. De Sciglio doskonale zna Czecha z uwagi na grę dla Juventusu, w którym to legendarny piłkarz pracował.
Według serwisu iSport.cz Włoch nie przeszedł badań medycznych. Petr Pojezny, który jest dyrektorem sportowym czeskiego klubu, stwierdził wprost – De Sciglio nie będzie wzmocnieniem „od razu”. Nie widziano więc sensu, aby podpisywać umowę z 40-krotnym reprezentantem kraju.
– Po rozważeniu wszystkich wyników testów oraz okoliczności doszliśmy do wniosku, że nie będzie on natychmiastowym wsparciem dla naszego klubu, a to był główny cel, dla którego chcieliśmy go zaangażować – powiedział dla oficjalnej strony klubowej.
De Sciglio poczuł się urażony i zdecydował na publikację oświadczenia na swoim Instagramie.
⚽️🇮🇹„Klub mě vytrvale kontaktoval a v průběhu následujících týdnů jsem obdržel několik verzí smlouvy, často neúplných nebo s detaily, které bylo nutné doplnit,“ stěžuje si na Instagramu Mattia De Sciglio.👇https://t.co/MGyGSe42WS
— Deník Sport (@DenikSport) February 20, 2026
– W związku z tym, co ostatnio wydarzyło się w klubie FC Hradec Kralove, uważam, że konieczna jest interwencja w celu ochrony mojego wizerunku zawodowego i pełnej integralności mojego stanu fizycznego, który jest konsekwentnie potwierdzony oficjalnymi badaniami lekarskimi.
– Klub usilnie się ze mną kontaktował i w ciągu kilku tygodni otrzymałem kilka wersji umowy, często niekompletnych lub z elementami wymagającymi uzupełniania. Mimo to zawsze zachowywałem maksymalną dyspozycyjność i profesjonalizm.
– Przeszedłem wszystkie wymagane badania lekarskie, które zdałem z wynikiem pozytywnym, a także dalsze szczegółowe badania. Spędziłem trzy dni w Czechach i odbyłem dwa pełne treningi z zespołem, pracując regularnie i bez żadnych ograniczeń. Dość niespodziewanie dowiedziałem się później, że nie będę uważany za „natychmiastowe wzmocnienie”. Ta ocena jest zaskakująca, zwłaszcza w świetle tygodni rozmów, przeprowadzonych badań i stwierdzonych predyspozycji medycznych.
BREAKING: Juventus have completed the €12m signing of Italy right-back Mattia De Sciglio from AC Milan on a five-year deal pic.twitter.com/nINYlnLLGC
— B/R Football (@brfootball) July 20, 2017
Były piłkarz Milanu i Juventusu zdecydowanie odrzucił doniesienia i insynuacje na temat wyników testów medycznych. Oświadczenie pozwala uważać, że zawodnik jest w posiadaniu ostatnich badań. Włoch uważa, że zostało naruszone poczucie wzajemnego szacunku i uczciwości.
De Sciglio po raz ostatni zagrał w meczu o stawkę w kwietniu 2025 w barwach Empoli. Wtedy to, wystąpił w rewanżowym spotkaniu Pucharu Włoch przeciwko Bologni. Od tamtego momentu minęło już blisko 10 miesięcy. Nie wiadomo co dalej planuje 33-latek ze swoją karierą.
Co to za projekt?
FC Hradec Kralove to siódma drużyna ligi czeskiej. W grudniu ubiegłego roku grupa kilku inwestorów przejęła 89 procent udziałów klubu za blisko 9 milionów złotych. W zarządzie zasiada tam wspomniany już Nedved, czyli zwycięzca Złotej Piłki z 2003 roku. Klub chce ustabilizować się w czeskiej czołówce – to główna ambicja projektu.
Mattia De Sciglio Votroky neposílí.
Tisková zpráva 👉 https://t.co/FrghOkAyMq pic.twitter.com/zR0NjGDWgZ— FC Hradec Králové (@FCHradec) February 19, 2026
Kadra zespołu liczy wiele znanych nazwisk, także tym, którzy śledzą Ekstraklasę. Warto wspomnieć tu o czeskich reprezentantach: Vladimirze Daridzie i Vaclavie Pilarze. Z polskich boisk fani mogą kojarzyć Micka van Burena, Adama Vlkanovę czy przede wszystkim – Tomasa Petraska, wieloletniego kapitana Rakowa Częstochowa.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Lautaro Martinez kontuzjowany. Wiadomo co z występem w derbach Mediolanu
- Zinedine Zidane ma ustne porozumienie. Osiągnie swój cel
- Arkadiusz Milik może wrócić do Ekstraklasy
Fot. Newspix