Patrick Cutrone znów w Serie B

Marcin Ziółkowski

31 stycznia 2026, 17:10 • 3 min czytania 0

Patrick Cutrone znów w Serie B

Jeszcze kilka lat temu, Polacy nie byli fanami jego występów. Oznaczało to, że Krzysztof Piątek jest najprawdopodobniej na ławce rezerwowych. Patrick Cutrone, bo o nim mowa, choć po wejściu w dorosłość był świetnym piłkarzem w Milanie, z czasem zaczął notować spory regres.

Reklama

28-latek z Como jest cieniem samego siebie sprzed lat i po raz drugi od czasu występów na Stadio San Siro odszedł do klubu z Serie B. Możliwe, że znów realnie powalczy o awans do elity. Napastnika zobaczymy w barwach Monzy.

Kolejna zmiana klubu u Cutrone

Klub prowadzony przez najmłodszego trenera w historii Serie A. Jego poprzednik, który miał dobre wyniki z mocnymi rywalami, trafił do Interu Mediolan. Kadra pełna była piłkarzy na dorobku, było wielu młodych – a ich jakość na włoskich boiskach pozostawała niewiadomą.

Reklama

Do Parmy w takich realiach trafił latem Patrick Cutrone na zasadzie wypożyczenia z Como. Niedziwne więc, że ściągnięto kogoś z doświadczeniem w Serie A. Przywitał się on najlepiej jak mógł – w 1. kolejce strzelił Atalancie.

Problem w tym, że… to był jego ostatni gol w klubie. Od grudnia minut od Carlosa Cuesty było coraz mniej. Jego epizod w regionie Emilia Romania zakończył się na 936 minutach. Zdecydowano się skrócić wypożyczenie.

28-latek miał trafić na Sardynię do Cagliari. Jego miejsce na Stadio Ennio Tardini miał zająć Zito Luvumbo. Żadnego z tych transferów nie udało się doprowadzić do końca. Nieoczekiwanie do gry weszła Monza, która bije się o awans do elity już w pierwszym sezonie po spadku z Serie A.

Cutrone wraca do Lombardii, ale nie do domu

Brianzoli błyskawicznie domknęli sprawę i jeżeli spełnią odpowiednie warunki – po sezonie będą musieli wykupić zawodnika z Como. Dla Cutrone to już trzeci w karierze klub z Lombardii. Poza Rossonerimi, Cutrone występował także w zespole Larianich.

To o tyle wyjątkowe połączenie, że napastnik pochodzi ze słynnego miasta nad jeziorem. Okoliczności gry także były dla niego jedyne w swoim rodzaju. Wraz z Como wywalczył on awans do Serie A po ponad dwóch dekadach oczekiwania. Już w elicie, siedmiokrotnie trafił do siatki. Wraz z wieloma roszadami, w zespole Cesca Fabregasa nie było już dla niego miejsca. To samo w formacji ataku tyczyło się klubowej legendy – Alessandro Gabrielloniego.

Najlepszy czas w karierze Cutrone to zdecydowanie Milan. W pierwszym sezonie trafił do siatki 10 razy w Serie A. Po dwóch latach gry, za blisko 20 milionów euro wylądował w Wolverhampton. Wystarczył rok i powrócił on na Półwysep Apeniński. Poza krótkim wypożyczeniem do Valencii, Cutrone cały czas gra we Włoszech. Ma on już na koncie grę dla Milanu, Fiorentiny, Empoli, Como i Parmy.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń

Najnowsze

Polecane

Zniszczoł ma punkty PŚ! Całe trzy. A i tak był dziś najlepszym z Polaków

Sebastian Warzecha
1
Zniszczoł ma punkty PŚ! Całe trzy. A i tak był dziś najlepszym z Polaków
Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Reklama