Courtois znów opuści dwumecz z wielkim rywalem

Marcin Ziółkowski

19 marca 2026, 19:38 • 2 min czytania 0

Reklama
Courtois znów opuści dwumecz z wielkim rywalem

Thibaut Courtois regularnie doprowadza kibiców do debaty pod kątem najlepszych bramkarzy w historii. Wszystko to z uwagi na doskonałą dyspozycję od wielu lat. Wyśmienity Belg jest gwarantem najwyższej jakości między słupkami, a od czasu do czasu zaprezentuje też interwencję z najwyższej półki. Niestety, Courtois ponownie wypada na najważniejsze mecze sezonu w Europie. W dwumeczu z Bayernem nie pojawi się na boisku. Możliwe, że Belg zagra dopiero w meczach kończących sezon.

Courtois odpocznie przez ponad miesiąc

Według doniesień z Hiszpanii, Courtois wypada z gry na okres od 1,5 do 2 miesięcy (druga z liczb – w pesymistycznym wariancie). Oznacza to, że nie zagra zarówno w derbach Madrytu za kilka dni, ani także w obydwu spotkaniach ćwierćfinałowych z Bayernem Monachium. Wydaje się, że jednym z pierwszych meczów po powrocie na boisko może być kluczowy w kontekście mistrzostwa Hiszpanii mecz na Camp Nou z FC Barceloną.

Dość nieoczekiwanie Courtois nie wyszedł na drugą połowę meczu z Manchesterem City na Etihad Stadium. Po spotkaniu okazało się, że już na rozgrzewce Belg doznał urazu przywodziciela. Zagryzł jednak zęby i wytrzymał całą pierwszą połowę, pomagając drużynie na boisku. Od 46. minuty w Manchesterze między słupkami pojawił się Andrij Łunin.

Reklama

Real Madryt poinformował, że chodzi o uszkodzenie mięśnia czworogłowego uda w prawej nodze. Nie podano jednak możliwego czasu pauzy. Courtois w tym sezonie zanotował 41 występów, w których wpuścił 42 gole i zanotował 15 czystych kont. Los chciał, że tak, jak w 2024 roku, w rundzie wiosennej, Belg wypadł na kilka tygodni z powodu kontuzji i w jego miejsce występować miał Andrij Łunin.

Ukrainiec okazał się jednym z bohaterów Los Blancos w tamtej europejskiej drodze po puchar, a Real skutecznie wykonał swoje zadanie. Łunin błysnął zwłaszcza w Manchesterze przeciwko The Citizens. W finale na Wembley, w ostatnim spotkaniu Toniego Kroosa w piłce klubowej, podopieczni Carlo Ancelottiego pokonali wtedy Borussię Dortmund 2:0.

Zbieg okoliczności sprawił, że dzień po dniu zarówno w bramce Realu, jak i Barcelony doszło do urazu bramkarza. Na szczęście dla fanów Blaugrany, Joan Garcia będzie gotowy na kolejne spotkanie.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Liga Mistrzów