Citaiszwili ponownie błysnął z renomowanym rywalem w Ligue 1

Marcin Ziółkowski

11 kwietnia 2026, 00:22 • 2 min czytania 0

Reklama
Citaiszwili ponownie błysnął z renomowanym rywalem w Ligue 1

Kilka lat temu Giorgi Citaiszwili występował w Ekstraklasie. Był to epizod, niekoniecznie udany. Spadł on z Wisłą Kraków do pierwszej ligi – ta jeszcze chwilę w niej spędzi. Gruzin w ubiegłym sezonie mocno odżył w hiszpańskiej Granadzie i wylądował na wypożyczeniu w Ligue 1. Radzi on sobie całkiem przyzwoicie, a słaby sezon FC Metz zwieńczył trzecim golem w trwających jeszcze rozgrywkach francuskiej ekstraklasy. I znów strzelił gola drużynie, która nie tak dawno grała na poziomie Ligi Mistrzów.

Reklama

Citaiszwili upodobał sobie strzelanie ekipom z Ligi Mistrzów

Mistrz świata U-20 z Ukrainą z turnieju rozgrywanego w Polsce i aktualny reprezentant Gruzji radził sobie w kratkę na poziomie Ekstraklasy. Znacznie lepiej wypadał w meczach Wisły Kraków – gorzej jeśli chodzi o epizod w Lechu Poznań. W Ekstraklasie zagrał 19 razy i zanotował dwa gole i dwie asysty. Mimo to, jego kariera nabrała rozpędu i nie należy wykluczyć letniego transferu.

Wypożyczony z Dynama Kijów Gruzin trafił do siatki po raz trzeci w rozgrywkach Ligue 1. Ponownie wpisał się on na listę strzelców w starciu z niedawnym uczestnikiem Ligi Mistrzów. Do tej pory na rozkładzie miał Stade Brest, a także ostatniego triumfatora tych rozgrywek, Paris Saint-Germain.

Reklama

Tym razem Gruzin trafił na legendarnym Stade Velodrome, obiekcie triumfatora rozgrywek z 1993 roku. Citaiszwili wykorzystał złe ustawienie Geronimo Rulliego i zmniejszył prowadzenie Marsylczyków w 49. minucie. Gości z północy dobił jednak golem w doliczonym czasie gry Hamed Junior Traore.

Internauci chwalą Citaiszwilego jako jednego z najlepszych piłkarzy Metz na boisku. Jedna z opinii sugeruje jakoby Gruzin bardzo motywował się na starcia z najlepszymi, bowiem widać w tym pewną powtarzalność.

Reklama

Olympique Marsylia awansował na trzecie miejsce w Ligue 1. Co innego, jeśli chodzi o FC Metz. Zespół z północy kraju znajduje się w fatalnej sytuacji. Do bezpiecznej strefy traci już 12 punktów, a do zdobycia pozostało maksymalnie 15 „oczek”. Miejsce barażowe to po porażce w Marsylii już osiem punktów różnicy. Spadek do Ligue 2 to kwestia czasu.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Real bez wygranej i bez tytułu? Girona zatrzymała Królewskich!

Jan Broda
19
Real bez wygranej i bez tytułu? Girona zatrzymała Królewskich!

Ligue 1

Reklama
Ligue 1

Skandal po derbach we Francji. Działacz Lille został pobity

Maciej Piętak
7
Skandal po derbach we Francji. Działacz Lille został pobity
Ligue 1

Miał wyrównać rekordową serię wygranych. Wyrównał… niechlubny wynik

Maciej Bartkowiak
2
Miał wyrównać rekordową serię wygranych. Wyrównał… niechlubny wynik