Transfer wewnętrzny na dole Ekstraklasy. Oto szczegóły [NEWS]

Szymon Janczyk

10 stycznia 2026, 13:54 • 2 min czytania 9

Zima w Gliwicach nie zaczyna się zbyt dobrze z perspektywy kibica. Piast straci dwóch podstawowych zawodników i o ile Patryk Dziczek powinien dograć wiosnę w śląskim zespole, tak w drugim przypadku odejścia trzeba się spodziewać na dniach.

Transfer wewnętrzny na dole Ekstraklasy. Oto szczegóły [NEWS]
Reklama

Erik Jirka z Piasta Gliwice zostanie piłkarzem GKS Katowice. Jako pierwszy informował o tym Kamil Bętkowski, portal Weszło ustalił natomiast, jakie będą warunki tego transferu. GieKSa wyłoży spore pieniądze, żeby wyciągnąć skrzydłowego z zespołu, z którym walczy o utrzymanie w lidze.

Transfery. Erik Jirka zmienia klub w Ekstraklasie. Z Piasta Gliwice do GKS Katowice

Erik Jirka przed rokiem wrócił do Ekstraklasy i trochę kazał nam poczekać na to, aż się na dobre rozkręci. Wiosną minionego sezonu zanotował asystę oraz dwie asysty drugiego stopnia. Słowak w tej rundzie zaliczył już jednak znacznie lepsze liczby – pięć goli oraz ostatnie podanie. Według danych Hudl StatsBomb piłkarz wyróżniał się także:

Reklama
  • aktywnością w pressingu,
  • liczbą kontaktów z piłką w polu karnym,
  • sporą liczbą odzyskanych piłek.

Wydawało się, że wiosną Jirka będzie kluczową postacią w walczącym o utrzymanie Piaście Gliwice, ale do gry wszedł GKS Katowice. Jak wynika z informacji Weszło, GieKSa zapłaci ok. 400 tysięcy euro za transfer skrzydłowego z ligowego rywala. Piast w takich okolicznościach stwierdził, że lepiej skorzystać z okazji i poszukać zastępcy dla doświadczonego zawodnika. Klub z Gliwic nie chce jednak sprzedawać zimą Patryka Dziczka i dalej osłabiać się przed ważną rundą.

CZYTAJ WIĘCEJ O TRANSFERACH W EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:

SZYMON JANCZYK

fot. Newspix

9 komentarzy

Nie wszystko w futbolu da się wytłumaczyć liczbami, ale spróbować zawsze można. Żeby lepiej zrozumieć boisko zagląda do zaawansowanych danych i szuka ciekawostek za kulisami. Śledzi ruchy transferowe w Polsce, a dobrych historii szuka na całym świecie - od koła podbiegunowego przez Barcelonę aż po Rijad. Od lat śledzi piłkę nożną we Włoszech z nadzieją, że wyprodukuje następcę Andrei Pirlo, oraz zaplecze polskiej Ekstraklasy (tu żadnych nadziei nie odnotowano). Kibic nowoczesnej myśli szkoleniowej i wszystkiego, co popycha nasz futbol w stronę lepszych czasów. Naoczny świadek wszystkich największych sportowych sukcesów w Radomiu (obydwu). W wolnych chwilach odgrywa rolę drzew numer jeden w B Klasie.

Rozwiń

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Reklama