Carlo Ancelotti pozostanie w Brazylii po mundialu

Maciej Piętak

07 kwietnia 2026, 19:32 • 3 min czytania 0

Reklama
Carlo Ancelotti pozostanie w Brazylii po mundialu

Wiele wskazuje na to, że Carlo Ancelotti pozostanie selekcjonerem reprezentacji Brazylii po nadchodzących mistrzostwach świata. Jak podają lokalne media, oficjalne ogłoszenie przedłużenia kontraktu to już tylko kwestia dni.

Reklama

Ancelotti na dłużej z Canarinhos

Obecna umowa 66-letniego szkoleniowca wygasa pod koniec lipca bieżącego roku, jednak zarówno trener, jak i brazylijska federacja wyrazili chęć kontynuowania współpracy. Nowy kontrakt będzie obowiązywać do 2030 roku. Jak donosi brazylijski oddział ESPN, dokumenty są już przygotowane i zostały przesłane do Włocha. Jednak z racji tego, że Ancelotti przebywa obecnie na urlopie w kanadyjskim Vancouver, umowa zostanie sfinalizowana drogą elektroniczną – Włoch złoży podpis cyfrowo.

Były szkoleniowiec wielu europejskich gigantów nie otrzyma podwyżki – będzie zarabiać tyle co wcześniej, czyli 10 milionów euro rocznie. Jest to najwyższe wynagrodzenie ze wszystkich selekcjonerów reprezentacji Brazylii w historii. Podwyżki z kolei otrzymają członkowie jego sztabu szkoleniowego, o co zresztą sam Ancelotti poprosił.

Prezes brazylijskiej federacji potwierdził, że udało się porozumieć z Włochem jeszcze przed ostatnią przerwą reprezentacyjną. Ancelotti spotkał się z przedstawicielami federacji pod koniec marca w Orlando i zgodził się na propozycję umowy.

Reklama

Ancelotti o swojej taktyce na MŚ: Nie przekonuje mnie futbol czysto ofensywny

W amerykańskim mieście odbyła się także konferencja prasowa, na której Włoch ocenił obecny etap przygotowań do mundialu.

– Jesteśmy na właściwej drodze i we właściwym miejscu. Oczywiście musimy się poprawić. To proces. Potrzebujemy spokoju i opanowania. Mam dość dobrze wybrany skład na pierwszy mecz mundialu, a także skompletowaną ostateczną listę powołanych – stwierdził.

Pytany z kolei o to, czy na mistrzostwach świata Brazylia zagra pragmatycznie, Ancelotti nie zaprzeczył.

Reklama

– Tak, jesteśmy na to gotowi. Dwa ostatnie mundiale, na których Brazylia triumfowała (1994 i 2002), wygrała dzięki fantastycznemu połączeniu talentu z grą w obronie. Historia mówi jasno. Aby Brazylia wygrała mistrzostwa świata, musi mieć talent, a my go mamy, i dobrze bronić. Nie ma innej drogi. Nie przekonuje mnie futbol czysto ofensywny – przyznał.

66-latek poprowadził do tej pory Brazylię w dziesięciu spotkaniach. Wygrał pięć z nich, dwa zremisował, a trzykrotnie przegrał. Podczas ostatniej przerwy na kadrę pokonał reprezentację Chorwacji 3:1, natomiast uległ Francji 1:2. Przed mistrzostwami świata Canarinhos rozegrają jeszcze dwa mecze towarzyskie. Rywalami będą Panama oraz Egipt.

18 maja Ancelotti ogłosi ostateczną kadrę na tegoroczny mundial. Brazylia zagra w fazie grupowej turnieju z Marokiem, Haiti oraz Szkocją, a mecze odbędą się odpowiednio 14, 20 i 25 czerwca.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne reprezentacje

Reklama