Byli piłkarze Legii postrzelali w Walentynki. Morishita z golem i asystą

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

14 lutego 2026, 21:12 • 3 min czytania 5

Byli piłkarze Legii postrzelali w Walentynki. Morishita z golem i asystą

Byli piłkarze Legii Warszawa miło będą wspominać tegoroczne Walentynki. Ryoya Morishita, Noah Weisshaupt, Ernest Muci i Łukasz Łakomy wpisali się bowiem na listę strzelców. Japończyk jako jedyny z tego grona do bramki dorzucił asystę. Dzięki jego pomocy Blackburn wydostało się ze strefy spadkowej.

Reklama

Morishita pomógł w ważnej wygranej

W związku z meczami FA Cup część meczów 32. kolejki Championship rozegrano awansem. Zamieszane w walkę o Puchar Anglii nie jest już Blackburn, więc do zachodniego Londynu na starcie z QPR udało się w weekend. Rovers przystępowało do tego meczu z pozycji otwierającej strefę spadkową drużyny. Wystarczył tylko punkt, by wydostać się nad kreskę i zepchnąć pod nią Leicester, które ośmieszyło się w starciu z Southampton. Kilka dni wcześniej Lisy po 30 minutach prowadziły z Southampton 3:0, jeszcze w 82. minucie było 3:1, ale przegrały 3:4.

Kompromitacja kolegów Stolarczyka. Prowadzili 3:0 i przegrali

Reklama

Na Loftus Road Blackburn po raz ostatni poprowadził Damien Johnson, który po zwolnieniu Valeriena Ismaela w trzech meczach sterował drużyną z Ewood Park. Od następnego meczu do końca tego sezonu Rovers prowadzić już będzie Michael O’Neill. 56-latek połączy tę funkcję będzie z rolą selekcjonera reprezentacji Irlandii Północnej. Asystować mu będzie wychowanek Blackburn, Phil Jones, który latem 2011 roku za 16,5 milionów funtów przeniósł się do Manchesteru United. Po meczu z QPR O’Neill mógł pochwalić w klubowych mediach Johnsona.

Blackburn pokonało bowiem QPR 3:1, a bezpośredni udział przy dwóch bramkach miał Ryoya Morishita. W 21. minucie Japończyk asystował przy golu Mathiasa Jorgensena na 1:0, a na początku drugiej połowy ustalił wynik. W międzyczasie drugi raz piłkę do siatki wpakował Jorgensen. Asystę przy drugim trafieniu Duńczyka zaliczył Sondre Tronstad, który asystował też przy golu Morishity. Dla byłej gwiazdy Legii był to drugi gol w koszulce Rovers. Poprzedniego strzelił 13 września – na wagę wygranej 1:0 z Watfordem.

Byli piłkarze Legii postrzelali w Walentynki

Morishita to niejedyny były Legionista, który w tegoroczne Walentynki wpisał się na listę strzelców. Równolegle do Blackburn swój mecz rozgrywało belgijskie Leuven, do którego z Young Boys wypożyczony jest Łukasz Łakomy. Wychowanek Legii pod koniec pierwszej połowy wbił Dender gola na 2:1. Jego walczący o utrzymanie w elicie zespół wygrał 3:2 i zaliczył już czwarty z rzędu ligowy mecz bez przegranej.

Wcześniej bramkę zdobył też Noah Weisshaupt, którego latem 2025 roku Legia wypożyczyła do końca sezonu. Wypożyczenie zostało jednak skrócone już po czterech miesiącach. W tym czasie niemiecki skrzydłowy rozegrał ledwie 318 minut. Wychowanek Freiburga wrócił do kraju i zszedł na poziom 2. Bundesligi. Został wypożyczony do Hannoveru, a teraz strzelił pierwszego gola od 11 miesięcy. Trafienie na 3:1 w Berlinie przeciwko Herthcie zanotował raptem 100 sekund po wejściu na boisku. Zmienił zresztą byłą gwiazdę Górnika Zabrze, Daisuke Yokotę.

W Walentynki gola strzelił także wypożyczony z Besiktasu do Trabzonsporu Ernest Muci. Sprzedany za rekordowe w historii Legii 10 mln euro Albańczyk już w 6. minucie otworzył wynik starcia z Fenerbahce. 24-latek w trzecim meczu z rzędu trafił do siatki, a łącznie na koncie ma 13 bramek w 23 występach dla Trabzonsporu. Do tego dorzucił pięć asyst. Muci jednak jako jedyny z tego grona musiał przełknąć gorycz porażki. Trabzonspor uległ przed własną publicznością Fener 2:3. Pierwszy raz w tym sezonie Trabzonspor przegrał domowy mecz w lidze.

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

fot. Newspix

5 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama
Reklama