Ekstraklasa - 27. Kolejka

Jesús Jiménez 15"
Kamil Zapolnik 42"
Damian Hilbrycht 73"
Adrián Dalmau 69"
Juan Rivas 82"

Bruk-Bet zmartwychwstał w Wielkanoc?

Jakub Białek

06 kwietnia 2026, 14:26 • 3 min czytania 8

Reklama
Bruk-Bet zmartwychwstał w Wielkanoc?

Panie i panowie, niewykluczone, że na naszych oczach doszło do zmartwychwstania. Widzowie Ekstraklasy są raczej zgodni z tym, że Bruk-Bet nie ma większych szans na pozostanie w lidze. Ale… może?

Reklama

W tej popieprzonej lidze wszystko jest przecież możliwe, zwłaszcza gdy mowa o walce o utrzymanie. Dzięki zwycięstwu nad Piastem, ekipa Brosza traci do bezpiecznego miejsca pięć punktów (dziś wieczorem może ich być więcej, bo Legia gra w Szczecinie). Nie jest to dystans, którego nie da się odrobić. Zwłaszcza w rozgrywkach, w których każdy może wygrać z każdym.

Czy okaże się to zmartwychwstaniem – pokażą najbliższe mecze. Na ten moment jest to z pewnością wzięcie dużego oddechu i wykrzyczenie do ligowej stawki: wy małpy, my jeszcze żyjemy!

Bruk-Bet – Piast 3:2. Wreszcie błysnął Zapolnik

Analogia do zmartwychwstania byłaby tym celniejsza, że pierwszego gola dla niecieczan zdobył… Jesus (a dokładnie – Jesus Jimenez). Wszystko zaczęło się od błysku Zapolnika, który wygrał walkę o pozycję w szesnastce, a później został kopnięty przez Lewickiego. Sytuacja trudna do wychwycenia z boiska, więc sędziemu Kosowi musiał pomóc VAR. Kopnięcie jest ewidentne, choć widoczne dopiero na powtórce z kamery znajdującej się za linią boczną.

Kibice się ucieszyli, ale jednocześnie mogli szybko sobie przypomnieć, że przecież prowadzenie Bruk-Betu nic nie znaczy. Do tego meczu, zespół z Niecieczy czternaście razy miał lepszy wynik niż przeciwnik i wygrał zaledwie pięć z tych spotkań.

Reklama

Ale niedługo później podwyższył Zapolnik. Głównym bohaterem tej akcji okazał się Vallejo, który musiał zmierzyć się z górną piłką i pomyślał, że zagra sobie na pewniaczka do bramkarza. Podobna myśl pojawiła się w głowie napastnika z Niecieczy, który wyskoczył zza pleców, ograł bramkarza i walnął do pustej bramki z ostrego kąta. Obejrzeliśmy dziś tę wersję Zapolnika, którą zapamiętaliśmy z dobrych meczów w Puszczy Niepołomice. W obecnych rozgrywkach bardzo brakuje mu konkretów.

Bruk-Bet niby prowadził 2:0, ale znów – już raz ta drużyna miała taki wynik w meczu z Piastem w tym sezonie, a skończyła z niczym. Jesienią z 2:0 zrobiła 2:4.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Gonitwa Piasta

I teraz Piast też zrobił wiele, żeby odrobić straty, ale tym razem – w odróżnieniu do jesiennego spotkania, ale też wielu innych starć w tym sezonie – Bruk-Bet nie wszedł w rolę naiwniaków, którym trzeba pokazać miejsce w szeregu. Co więcej, Bruk-Bet wcisnął kolejnego gola, jak się okazało kluczowego. I to jak! Hilbrycht przymierzył bezpośrednio z rzutu rożnego, wcisnął ciasteczko w stylu Sebastiana Szymańskiego.

Reklama

A Piast? Jeszcze przed przerwą Dziczek trafił w poprzeczkę po tym jak świetnie opanował górną piłkę, wystawiając ją sobie do strzału. Zagranie z tych, które powinno znaleźć się w highlightsach promujących Ekstraklasę. Gola kontaktowego wcisnął dopiero w 69. minucie Dalmau. Kiedy trafiał do siatki, piłka odbijała się od głów zawodników Piasta jak biała kula od innych kul na stole do bilarda.

Mieliśmy sam na sam Barkowskija (zmarnowane, ale i tak był na spalonym), jego strzał sprzed szesnastki (Chovan był źle ustawiony, lecz zdążył z interwencją), przewrotkę Dalmau, groźny strzał Rivasa w doliczonym czasie i wiele wrzutek na aferę. To właśnie po takim dośrodkowaniu padł gol na 3:2, przy którym niefrasobliwą interwencją pomógł Ambrosiewicz. Bruk-Bet dotrwał, nawet strzelił na 4:2 (trafienie nieuznane – Durdov zagrał ręką), a w końcówce z boiska wyleciał jeszcze Lima.

Reklama

Działo się. Nie sądziliśmy, że akurat ten z poniedziałkowych meczów dostarczy nam takiej dawki emocji. Bruk-Bet wygrywa po raz drugi na wiosnę. Jak w wielu poprzednich meczach grał nieźle, tym razem widać to też w protokole meczowym.

5
Chovan
3
Kasperkiewicz
5
Masoero
4
Matysik
5
Boboc
5
Guerrero
3
Ambrosiewicz
yellow-card
7
Hilbrycht
1
yellow-card
6
Jimenez
1
7 +
Zapolnik
1
1
5
Strzałek
Kos, Damian 5

Zmiany:

icon-swap
Gabriel Isik
4
Milosz Matysik
icon-swap
Andrzej Trubeha
4
I. Strzałek
icon-swap
Dominik Biniek
Jesus Jimenez
yellow-card
icon-swap
Ivan Durdov
K. Zapolnik
icon-swap
Wojciech Jakubik
Damian Hilbrycht

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony

WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE:

Fot. newspix.pl

8 komentarzy
Jakub Białek

Ogląda Ekstraklasę jak serial. Zajmuje się polskim piłkarstwem. Wychodzi z założenia, że luźna forma nie musi gryźć się z fachowością. Robi przekrojowe i ponadczasowe wywiady. Lubi jechać w teren, by napisać reportaż. Występuje w Lidze Minus. Jego największym życiowym osiągnięciem jest bycie kumplem Wojtka Kowalczyka. Wciąż uczy się literować wyrazy w Quizach i nie przeszkadza mu, że prowadzący nie zna zasad. Wyraża opinie, czasem durne.

Rozwiń
[email protected]

Statystyki

6
Strzały celne
7
3
Strzały celne 1. połowa
3
3
Strzały celne 2. połowa
4
5
Interwencje bramkarza
3
40
Posiadanie piłki
60
13
Rzuty wolne
12
3
Rzuty rożne
9
3
Rzuty rożne 2. połowa
6
11
Faule
9
8
Faule 1. połowa
4
3
Faule 2. połowa
5
1
Spalone
4
1
Spalone 1. połowa
2
3
Żółte kartki
2
1
Żółte kartki 1. połowa
1
2
Żółte kartki 2. połowa
1

Informacja o meczu

Data:
poniedziałek, 06 kwietnia 2026 12:15
Sędzia:
Kos, Damian, Poland

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Angielski o Angliku: Nie jest przypadkiem, że grał w Premier League

Mikołaj Duda
1
Angielski o Angliku: Nie jest przypadkiem, że grał w Premier League